UOKiK nałożył 119 mln zł kary na Pekao i Pekao Bank Hipoteczny

Bank Pekao oraz Pekao Bank Hipoteczny nieprawidłowo realizowały obowiązki związane z wakacjami kredytowymi – uznał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Urząd nałożył na banki blisko 119 mln zł kary.

Jak podaje UOKiK, "obydwa banki skracały okres zawieszenia spłaty kredytu hipotecznego i nieproporcjonalnie wydłużały czas jego spłaty, narażając swoich klientów na podniesienie całkowitego kosztu kredytu".

Praktyka obu banków w zakresie nieproporcjonalnego wydłużania okresu kredytowania została zaniechana z dniem 31 grudnia 2023 r., zaś w zakresie skracania okresu zawieszenia spłaty kredytu z dniem 31 grudnia 2024 r. Zdaniem urzędu działania obu banków miały charakter systemowy.

Kara nałożona na Bank Pekao to 117,8 mln zł, a na Pekao Bank Hipoteczny – ponad 1,18 mln zł. Prezes urzędu zobowiązał także obydwa banki do poinformowania o naruszeniach wszystkich poszkodowanych. Decyzje ws. obu banków są nieprawomocne.

Wakacje kredytowe w wykonaniu banków pod lupą UOKiK

Z wakacji kredytowych można było skorzystać w okresie od sierpnia 2022 r. do końca 2024 r. Wsparcie zakładało zawieszenie spłaty maksymalnie 12 rat kredytu hipotecznego.

UOKiK od początku obowiązywania przepisów monitorował to, w jaki sposób banki wywiązują się z ustawowych obowiązków – podaje urząd. "W wyniku intensywnych działań UOKiK większość banków zmieniło praktyki niekorzystne dla konsumentów lub utrudniające korzystanie z wakacji kredytowych. Postępowania wobec kilku banków zakończyły się postawieniem zarzutów" – podano w komunikacie.

Jak tłumaczy urząd, w przypadku dwóch banków z grupy Pekao w sytuacji, kiedy konsument składał wniosek o wakacje kredytowe w ostatnim miesiącu kwartału, w którym przysługiwało zawieszenie opłacania składek, zawieszenia udzielano nie na pełny miesiąc, lecz od dnia złożenia wniosku do końca miesiąca. Dotyczyło to też sytuacji, gdy wniosek obejmował kilka miesięcy, w tym ostatni miesiąc kwartału. "Przykładowo: konsument, który 15 marca 2023 r. złożył wniosek o wakacje kredytowe, powinien uzyskać zawieszenie na cały miesiąc. Natomiast bank przyznał mu je na okres od 15 do 31 marca, czyli 17 dni" – podaje UOKiK.

"Dodatkowo, nie zważając na krótszy wymiar zawieszenia, banki automatycznie wydłużały okres kredytowania o pełen miesiąc. Oznaczało to, że konsumenci spłacali kredyt dłużej, niż wynikałoby to z faktycznego czasu zawieszenia, a to mogło podnosić całkowite koszty kredytu – w szczególności poprzez naliczone odsetki" – podano.

– Możliwość zawieszenia spłaty części rat kredytu hipotecznego miała stanowić realne wsparcie dla kredytobiorców w okresie wysokiej inflacji i skokowego wzrostu kosztów obsługi kredytów. Wydłużanie okresu kredytowania bardziej niż wynikało to z rzeczywistego czasu zawieszenia spłat narażało konsumentów na podniesienie całkowitych kosztów zobowiązania. W efekcie wakacje kredytowe były mniej korzystne, niż nakazywała to ustawa – tłumaczy prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Pekao nie zgadza się z zarzutami UOKiK

Bank nie zgadza się z zarzutami przedstawionymi przez Prezesa UOKiK w komunikacie na stronie urzędu oraz nałożoną karą w związku z realizowaniem tzw. wakacji kredytowych – przekazał rzecznik prasowy Banku Pekao Paweł Jurek w komentarzu przesłanym XYZ.

"Bank zdecyduje o odwołaniu się do sądu, po szczegółowym zapoznaniu się z decyzją i jej uzasadnieniem" – wskazał.

"W toku postępowania bank przedstawił liczne argumenty wskazujące, że żadne z kontrolowanych zachowań banku nie stanowiło praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów i nie stało w sprzeczności z obowiązującymi przepisami" – podaje Pekao.

Bank zaznacza także, że zarzuty prezesa UOKiK dotyczą ok. 4 proc. wszystkich wniosków o wakacje kredytowe.

Tekst zaktualizowano o komentarz Banku Pekao do sprawy.