W katastrofie kolejowej w Hiszpanii zginęło co najmniej 68 osób. Przyczyny zdarzenia wciąż są ustalane
W katastrofie kolejowej, do której doszło w środę rano w miejscowości Urda w prowincji Toledo w środkowej Hiszpanii, zginęło co najmniej 68 osób – wynika z najnowszych ustaleń. Jak poinformowały lokalne władze, doszło do zderzenia dwóch pociągów linii dużych prędkości. Na razie nie jest znana dokładna przyczyna katastrofy.

Do zderzenia doszło przed godz. 9. Szybki pociąg AVE, należący do państwowego przewoźnika Renfe, dostał zgodę na kontynuowanie jazdy mimo czerwonego światła z powodu pociągu prywatnego przewoźnika Iryo, stojącego na torach z przodu, co stanowiło złamanie protokołu. Oba składy kursowały na trasie Madryt–Sewilla.
Przyczyny katastrofy są badane. Hiszpański minister transportu Oscar Puente podkreślił na konferencji prasowej, że doszło do „niewytłumaczalnego” zezwolenia pociągowi Renfe na jazdę po awarii systemu IT, mimo że na torze był inny pociąg.
Wśród ofiar śmiertelnych są 24 osoby podróżujące pociągiem AVE i 44 pasażerów pociągu Iryo – podał szef władz wspólnoty autonomicznej Kastylia-La Mancha Emiliano Garcia-Page, powołując się na służby ratunkowe. Do szpitali trafiło 53 rannych, w tym 15 osób z poważnymi obrażeniami.
Premier Hiszpanii ogłosił żałobę narodową
Podczas wizyty na miejscu katastrofy premier Hiszpanii Pedro Sanchez ogłosił trzydniową żałobę narodową. Zapowiedział także dokładne wyjaśnienie przyczyn tragedii.
Król Hiszpanii Filip VI przekazał kondolencje rodzinom ofiar.
Europejscy przywódcy, w tym prezydent Francji Emmanuel Macron i szefowa KE Ursula von der Leyen, wyrazili głębokie poruszenie z powodu środowego wypadku. Kondolencje rodzinom i bliskim ofiar złożył prezydent Karol Nawrocki, a premier Donald Tusk napisał na X, że „w tych trudnych chwilach wszyscy Polacy jednoczą się z narodem hiszpańskim”.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ) sprawdza doniesienia medialne dotyczące katastrofy. Obecnie nie ma informacji o poszkodowanych Polakach – przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
Kolejna tragiczna katastrofa kolejowa w tym roku
To kolejna poważna katastrofa kolejowa w Hiszpanii w tym roku. W połowie stycznia wykolejenie trzech ostatnich wagonów pociągu dużych prędkości przewoźnika Iryo w pobliżu Adamuz w prowincji Kordoba doprowadziło do zderzenia z pociągiem Alvia jadącym z Madrytu do Huelvy. Zginęło 45 osób, a 122 zostały ranne.
Po katastrofie w Adamuz hiszpańska prawicowa opozycja, w tym Partia Ludowa (PP) i radykalna partia Vox, ostro krytykowały rząd Sancheza za zaniedbania dotyczące infrastruktury kolejowej.
Polecamy: Znamy przyczynę katastrofy kolejowej w Hiszpanii. Czy KDP są bezpieczne?
Środowa katastrofa miała miejsce na około miesiąc przed zaplanowanymi na 29 listopada przyspieszonymi wyborami parlamentarnymi w Hiszpanii. Hiszpańskie partie polityczne, z wyjątkiem Vox, odwołały wszystkie zaplanowane na środę wydarzenia związane z trwającą kampanią.
Źródło: PAP