W USA trwa wyprzedaż spółek technologicznych. Kontrakty mocno w dół

Kontrakty terminowe w USA zniżkują, podobnie jak główne indeksy w Europie. Na rynkach trwa wyprzedaż spółek technologicznych oraz rotacja kapitału w kierunku sektorów postrzeganych jako defensywne.

Kontrakty na S&P 500 spadały ok. godz. 13.50 o 1,32 proc., na Dow Jones Industrial o 0,47 proc., a na Nasdaq Composite tracą 2,69 proc.

Spadki są kontynuacją trendu z poniedziałkowych notowań. W poniedziałek Dow Jones Industrial wzrósł na zamknięciu o 0,29 proc., do 51712,71 pkt. S&P 500 spadł o 0,37 proc., do 7472,79 pkt, a Nasdaq Composite zniżkował o 1,33 proc., do 26166,60 pkt.

– Dotychczasowi liderzy rynku najwyraźniej stracili impet, a inwestorzy przenoszą kapitał do bardziej defensywnych segmentów rynku, mniej powiązanych ze sztuczną inteligencją i oferujących bardziej przewidywalne przepływy pieniężne – powiedział Chris Weston, szef działu badań w Pepperstone Group.

0 Część ostatnich spadków miała charakter wysoce spekulacyjny, napędzany przez inwestorów detalicznych nastawionych na szybkie zyski. Choć dziś może to budzić obawy, w rzeczywistości jest to zdrowa korekta – ocenił w rozmowie z Bloomberg TV Mark Dowding, dyrektor ds. inwestycji w instrumenty o stałym dochodzie w RBC BlueBay Asset Management.

W handlu przedsesyjnym pod presją znajdują się spółki o dużej kapitalizacji. OK. godz. 13.50 kcje Nvidii spadały o blisko 2 proc., Marvell Technology traciły 8 proc., a Advanced Micro Devices ok. 6 proc.

Wyniki Microna testem dla rynku, SpaceX na poziomie nieco powyżej 150 dolarów

Micron zniżkował o 7 proc. przed sesją. Akcje Sandisku spadały o ponad 8,5 proc., a Seagate o 7 proc. Intel tracił 6,5 proc., a AMD i Qualcomm zniżkowały po ok. 6 proc.

Uwaga analityków koncentruje się na wynikach kwartalnych Microna, po tym jak akcje spółki wzrosły o ponad 300 proc. od początku roku.

– Prawdziwym testem będą wyniki Microna. Bardziej niż sam fakt pobicia prognoz istotne będą zmiany cen oraz ewentualne korekty planów inwestycyjnych i prognoz podaży – wskazała Amanda Lyons, szefowa działu analiz w Energy Group Capital.

Akcje SpaceX rosły w handlu przedsesyjnym o ok. 2,5 proc. i znajdowały się powyżej granicy 150 dolarów.

Spółka weszła na rynek obligacji krótko po debiucie giełdowym na początku miesiąca. Jednocześnie pojawiają się obawy, że kurs akcji może spaść poniżej ceny IPO wynoszącej 135 dol.

– Choć SpaceX nie wchodzi jeszcze w skład indeksu Nasdaq, emisja obligacji na finansowanie ambitnych wydatków – w tym związanych ze sztuczną inteligencją i infrastrukturą – ożywia obawy, że duże firmy technologiczne mogą nadmiernie zwiększać nakłady i coraz częściej finansować je długiem – powiedziała Ipek Ozkardeskaya, starsza analityczka w Swissquote Bank.

Czytaj także: Debiut giełdowy SpaceX. Oto co się kryje za fasadą projektu Elona Muska

Źródło: PAP