Wielka Brytania i Francja wyślą wojska do Ukrainy po zawarciu pokoju. Podpisano wspólną deklarację
Wielka Brytania i Francja ogłosiły podpisanie wspólnej deklaracji, zgodnie z którą w przypadku zawarcia porozumienia pokojowego z Rosją, na terytorium Ukrainy zostanie rozmieszczona siła wielonarodowa z udziałem wojsk brytyjskich i francuskich.
Deklaracja, ogłoszona po spotkaniu Koalicji Chętnych w Paryżu, przewiduje utworzenie „wielonarodowej siły dla Ukrainy”. Jej celem będzie odstraszanie dalszych ataków ze strony Rosji oraz wzmocnienie gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa.
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer podkreślił, że obecność wojsk sojuszniczych pozwoli ukraińskiej armii na odbudowę potencjału obronnego.
Ramy prawne współpracy
– To porozumienie tworzy ramy prawne dla obecności brytyjskich i francuskich wojsk na terytorium Ukrainy – zaznaczył Starmer podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
Deklaracja przewiduje nie tylko rozmieszczenie sił lądowych, ale również ochronę ukraińskiej przestrzeni powietrznej i wód terytorialnych.
W dokumencie zapisano również, że oba kraje utworzą w Ukrainie „centra wojskowe”, które umożliwią szybką dystrybucję sprzętu wojskowego na potrzeby obronne.
Koalicja Chętnych ze wsparciem USA
Spotkanie w Paryżu odbyło się pod przewodnictwem prezydenta Macrona i premiera Starmera. W rozmowach udział wzięli także przedstawiciele USA, w tym Jared Kushner – zięć prezydenta Stanów Zjednoczonych – oraz Steve Witkoff, specjalny wysłannik USA na Bliski Wschód.
Premier Starmer podkreślił, że celem Koalicji Chętnych jest zapewnienie trwałego pokoju w regionie oraz długofalowe gwarantowanie bezpieczeństwa Ukrainie.
– Nasze działania są bardziej zaawansowane niż kiedykolwiek wcześniej – podsumował.
Prezydent Francji Emmanuel Macron zaznaczył, że rozmowy w Paryżu zaowocowały konkretnymi ustaleniami w zakresie przyszłych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Zełenski określił podpisaną deklarację jako „bardzo konkretną” i potwierdził, że znane są już szczegóły dotyczące zaangażowania poszczególnych państw.
Jednocześnie ukraiński prezydent przyznał, że w zaktualizowanym 20-punktowym planie pokojowym pozostają nierozwiązane kwestie – kluczową z nich jest przyszłość okupowanych terytoriów.
USA: jesteśmy gotowi do mediacji
Steve Witkoff, reprezentujący Stany Zjednoczone, zapowiedział dalsze rozmowy z ukraińską delegacją jeszcze tego samego dnia. Dodał, że większość kwestii bezpieczeństwa została już uzgodniona.
– Jesteśmy tu po to, by pomóc w procesie pokojowym. Prezydent Trump wierzy, że ten rozlew krwi musi się zakończyć – zaznaczył Witkoff.
Jednocześnie po zawieszeniu broni niemieckie wojsko mogłoby wspomagać Ukrainę, działając z sąsiadującego z nią terytorium NATO - poinformował we wtorek po szczycie „koalicji chętnych” w Paryżu kanclerz Niemiec Friedrich Merz.
Równocześnie szef niemieckiego rządu stwierdził, że Berlin „zasadniczo niczego nie wyklucza”. Agencja dpa interpretuje te słowa jaką ewentualną gotowość do wysłania niemieckich wojsk także na terytorium Ukrainy.
Włosi mówią "nie"
Premier Włoch Giorgia Meloni podczas spotkania potwierdziła wsparcie dla bezpieczeństwa Ukrainy i powtórzyła, że jej kraj nie wyśle tam wojsk- ogłosił włoski rząd. Przywódcy krajów wspierających Ukrainę rozmawiali o zapewnieniu jej gwarancji bezpieczeństwa po zawieszeniu broni.
W wydanym komunikacie rząd w Rzymie poinformował, że Giorgia Meloni potwierdzając wsparcie Włoch dla bezpieczeństwa Ukrainy powtórzyła stanowisko jej Rady Ministrów i "wykluczyła zwłaszcza zaangażowanie włoskich wojsk w terenie".
W komunikacie zaznaczono też: „Dobrowolny udział państw koalicji w siłach wielonarodowych i poszanowanie procedur konstytucyjnych przy podejmowaniu decyzji o wsparciu dla Ukrainy w razie przyszłego ataku, o których mowa w przyjętej deklaracji, odzwierciedlają zasady wielokrotnie powtarzane przez Włochy”.
Źródło: XYZ, BBC, CNN, PAP