Wielka Brytania idzie w ślady Francji. Premier Keith Starmer uzna państwo palestyńskie
Nie tylko Francja uzna we wrześniu Palestynę. Premier Keith Starmer zapowiedział, że Londyn pójdzie w ślady Paryża.
Jak czytamy w notatce z posiedzenia rządu, Wielka Brytania wycofa się z tego tylko pod warunkiem zmiany polityki Izraela. Jeśli bowiem Jerozolima doprowadzi do zawieszenia broni, zrezygnuje z aneksji Zachodniego Brzegu i rozpocznie proces pokojowy w Gazie, to Londyn zrezygnuje z uznania Palestyny.
Konta oszczędnościowe dają wysokie oprocentowanie, ale nie tylko. Wyróżniają się dużą elastycznością, bo umożliwiają wcześniejszą wypłatę pieniędzy z zachowaniem odsetek i kapitalizują je co miesiąc.
Podczas gdy większość krajów Zatoki Perskiej po wybuchu wojny musiała niemal wstrzymać eksport surowców, Iran powiększa ich sprzedaż. Perska ropa trafia do Chin dzięki irańskiej „flocie cieni". Jak Pekin i Teheran korzystają na amerykańsko-izraelskiej inwazji?
To ciekawe, że by zobaczyć najważniejszą wystawę sztuki XX i XXI wieku w Polsce nie jedzie się do Warszawy czy Krakowa, ale do... Łodzi. To tam właśnie pokazywane są „Sposoby widzenia”.
Polski rząd przyjął projekt ustawy, który może radykalnie ograniczyć sprzedaż saszetek nikotynowych. Zakaz stosowania aromatów innych niż tytoniowy obejmuje około 90 proc. dostępnych produktów. Regulacja uderza w szwedzkie firmy, a jednocześnie wpisuje się w działania WHO i Komisji Europejskiej, zmierzające do zaostrzenia przepisów dotyczących nowych produktów nikotynowych.
Wyobraźnia nie jest zdolnością oczywistą ani uniwersalną. W książce „The Shape of Things Unseen: A New Science of Imagination” Adam Zeman pokazuje, że „widzenie oczami umysłu” to tylko jeden z wariantów znacznie bardziej złożonego procesu. Wyobraźnia okazuje się polem relacji między poznaniem, emocjami i kulturą – miejscem, w którym sens rodzi się nie z idei, lecz z ich emocjonalnego ciężaru.
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że nie podpisze ustawy o przyjęciu funduszy z instrumentu unijnego SAFE. W piątek odniósł się do tego premier Donald Tusk. Zapowiedział, że i tak wprowadzi program „Polska Zbrojna”, a pieniądze do wojska popłyną. Jednak funkcjonariusze policji i Straży Granicznej mają powody do smutku – oni nie mogą liczyć na unijne wsparcie. Decyzja prezydenta może mieć kosztowne długofalowe polityczne skutki nie tylko dla niego, ale również dla szerokiej prawicy.