Właściciel Temu z zarzutami. Firma utrudniała kontrole urzędników

Komisja Europejska zarzuca właścicielowi platformy Temu utrudnianie niezapowiedzianej kontroli, do której doszło w 2025 r. Firmie grozi kara w wysokości nawet 600 mln dolarów.

Kontrola miała miejsce w dublińskiej centrali Temu na Europę i odbyła się w dniach 2-5 grudnia. Dochodzenie dotyczyło otrzymywania przez Temu zagranicznych subsydiów mogących zakłócać konkurencję na rynku unijnym.

KE informuje, że spółka nie wywiązała się z przekazania kontrolerom wszystkich dokumentów dotyczących organizacji działalności Temu w UE i wykorzystywania systemów informatycznych. Brakowało także dokumentacji, w tym ksiąg i rejestrów, związanych z działalnością firmy na rynku UE.

Jak twierdzi KE, dostęp do tego typu dokumentów jest standardową praktyką w ramach postępowania wyjaśniającego w sprawie konkurencji. Nieprzekazanie informacji uniemożliwiło KE przeanalizowanie źródeł informacji, które mogłyby mieć znaczenie dla prowadzonego przez nią postępowania.

Komisja poinformowała, że przekazała właścicielowi platformy, czyli chińskiej grupie PDD Holdings oraz spółce od niej zależnej WhaleCo, dokument przedstawiający wstępne zarzuty dotyczące utrudniania przez spółkę kontroli. Jednak wydanie dokumentu nie oznacza, że przepisy faktycznie zostały naruszone. Natomiast jeśli zarzuty się potwierdzą, firmie grozi kara do 1 proc. rocznych globalnych obrotów. W 2025 r. grupa PDD miała przychody na poziomie 61,7 mld dolarów. Oznacza to, że potencjalna kara może wynieść nawet 600 mln dolarów.

Bruksela podkreśliła, że sprawa dotyczy wyłącznie działania Temu podczas grudniowej kontroli i nie przesądza o wyniku głównego dochodzenia ws. subsydiów.

Temu ma teraz prawo do zapoznania się z aktami sprawy i przedstawienia swojego stanowiska. Tymczasem spółka odpiera zarzuty i zaprzecza, by otrzymywała zagraniczne subsydia zakłócające konkurencję na rynku.

Przypomnijmy, unijne rozporządzenie o subsydiach zagranicznych z 2023 r. pozwala Komisji Europejskiej możliwość badania wsparcia finansowego udzielanego przedsiębiorstwom przez państwa spoza UE. W ten sposób KE chce ograniczyć nieuczciwą przewagę konkurencyjną na terenie Europy.

Polecamy również: UOKiK nałożył kary na Temu i Zalando. „Manipulacyjne podawanie cen musi się skończyć” - XYZ

Źródło: PAP