Wyniki McDonald's poniżej oczekiwań. Za siecią najgorszy kwartał od czasów pandemii
Globalna sprzedaż sieci McDonald's spadła w pierwszym kwartale 2025 r. o 1 proc. Wynik zaskoczył analityków, którzy oczekiwali wzrostu na tym poziomie.
Przychody firmy ze sprzedaży wyniosły 5,96 mld dolarów, podczas gdy oczekiwano 6,15 mld dolarów. To spadek o 3 proc. rok do roku.
Zysk netto sieci w pierwszym kwartale wyniósł 1,87 mld dolarów wobec 1,93 mld dolarów w 2024 r. Zysk na akcję wyniósł 2,60 dolarów wobec 2,66 dolarów w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Jak wskazuje CNN, okres od stycznia do marca był dla McDonald's, pod względem sprzedaży w USA, najgorszym kwartałem od czasów pandemii Covid-19. W amerykańskich restauracjach sieci sprzedaż spadła o 3,6 proc.
Sprzedaż McDonald's w USA spadła w pierwszym kwartale 2025 r. o 3,6 proc. Fot. Jakub Porzycki/NurPhoto via Getty Images
Świętująca czterdziestolecie rodzinna firma przeszła gruntowne zmiany oferty i sieci sklepów. Wyróżnić się pomaga jej prowadzenie od prawie trzech dekad własnej produkcji m.in. garniturów, z której główni konkurencji zrezygnowali. Prezes szykuje do przejęcia steru synów, którzy stworzyli własną markę. – Najlepiej uczyć się na swoich błędach, a poza tym własny biznes od zera motywuje bardziej niż dziedziczony – mówi Roman Tulwin, założyciel Recmana.
Wydawanie więcej niż 30–40 proc. dochodów na mieszkanie uznaje się za granicę finansowego bezpieczeństwa. W największych polskich miastach przeciętna para może wynająć dwupokojowe lokum. W przypadku singla sytuacja wygląda znacznie gorzej. Jak wypadamy na tle Europy?
Dziś, u progu 30. rocznicy sięgnięcia po raz pierwszy po władzę, Benjamin Netanjahu, najdłużej urzędujący premier Izraela, znajduje się w centrum zbrojnej konfrontacji, która niemalże od zawsze stanowiła tło dla jego politycznej kariery i kształtowała jego światopogląd.
Od „ukochanego dziecka” do „szanowanej córki” – coraz więcej sygnałów, że młoda Kim Dzu Ae jest przygotowywana do roli przywódczyni totalitarnego kraju.
Świat nam się trzęsie w posadach. Tymczasem z jednego miejsca – Pekinu – płyną sygnały, że jest to prawdziwa oaza spokoju i stabilności. Tamtejsze władze starają się pokazać światu, że mimo powszechnych zawirowań idą swoją własną drogą, bez względu na okoliczności. Ale między wierszami można wyczytać sygnały spowolnienia.