Stopa bezrobocia w październiku w Grecji niższa niż w Szwecji. Po raz pierwszy w XXI wieku
Powyższy wykres obrazuje kształtowanie się stopy bezrobocia w Grecji i Szwecji od stycznia 2000 r. Gospodarka kraju z południa Europy startowała z wyższym poziomem bezrobocia o ok. 5 pkt proc. Szybka konwergencja ekonomiczna Grecji, połączona z przejściowymi problemami Szwecji po pęknięciu bańki na amerykańskiej giełdzie (większa ekspozycja na sektor technologiczny) w 2001 r., doprowadziła do stopniowego zawężania się tej luki. W latach 2005-2006 sięgała ona zaledwie 1-2 pkt proc., wciąż jeszcze w relatywnie spokojnym okresie koniunkturalnym.
Na pięć miesięcy przed wybuchem kryzysu zadłużeniowego w Grecji, datowanym na październik 2009 r., różnica w stopie bezrobocia osiągnęła minimum i wynosiła 0,4 pkt proc. Sam poziom bezrobocia był już wówczas nieco wyższy niż kilka lat wcześniej, ze względu na trwający kryzys finansowy mający swoje źródła w USA (9,4 proc. w Grecji i 9 proc. w Szwecji).
Oczywiście obawy o dalszą wypłacalność Grecji oraz ryzyko rozpadu strefy euro całkowicie zmieniły sytuację po 2009 r. Bezrobocie w Grecji poszybowało do niebotycznych poziomów i na wiosnę 2013 r. osiągnęło 28 proc. Było to niemal o 20 pkt proc. więcej niż w Szwecji.
Od tego momentu następowała stopniowa, lecz wyraźnie wolna poprawa. Bezrobocie w Grecji spadło poniżej 20 proc. dopiero w maju 2018 r. Tuż przed wybuchem pandemii COVID-19 wynosiło ok. 16 proc. Po chwilowym wzroście pod wpływem obostrzeń pandemicznych (szczególnie dotkliwych dla sektora HoReCa) od lipca 2021 r. stopa bezrobocia ponownie weszła w trend spadkowy – tym razem szybszy niż w poprzednich latach. W październiku 2025 r. stopa bezrobocia w Grecji wyniosła 8,6 proc., a zatem najniższy poziom od grudnia 2008 r., czyli od niemal 17 lat. Jednocześnie była ona niższa niż w Szwecji (9,3 proc.).
Nie tylko Grecja...
Oczywiście problem nie dotyczył wyłącznie Grecji, lecz także innych krajów południa Europy. Na poniższym wykresie przedstawiono kształtowanie się stopy bezrobocia na przestrzeni ostatnich 25 lat w innej parze państw – Hiszpanii i Finlandii. Obraz, mimo pewnych różnic w szczegółach, jest bardzo zbliżony do tego obserwowanego w przypadku Grecji i Szwecji.
Wciąż najwyżej w UE ...
Nie powinno to jednak przesłaniać faktu, że Hiszpania i Grecja pozostają gospodarkami o najwyższej stopie bezrobocia w UE. W ostatnim czasie na liście krajów według tego wskaźnika zostały one rozdzielone przez państwa nordyckie (Szwecja, Finlandia), jednak nadal mówimy o poziomie bezrobocia wyższym o ok. 2,5-4,5 pkt proc. od średniej unijnej. Z drugiej strony obecna stopa bezrobocia w Hiszpanii i Grecji przewyższa historyczne minima z lat 2007-2008 już tylko o 1-2 pkt proc.
... ale postęp jest znaczący
Poniższy wykres uwidacznia zmiany stopy bezrobocia w ciągu ostatnich sześciu lat. Reguła jest dość prosta: kraje południa znacząco obniżyły w tym okresie bezrobocie. Największy spadek odnotowano w Grecji (o 8,8 pkt proc.) oraz w Hiszpanii (o 3,5 pkt proc.). W tym gronie są także Włochy, gdzie stopa bezrobocia po raz pierwszy od września 2012 r. zrównała się ze średnią unijną (6 proc.) – wówczas wynosiła 11,2 proc.
Z kolei od października 2019 r. stopa bezrobocia wzrosła w krajach północy Europy.
Natomiast stopa bezrobocia zwiększyła się od października 2019 r. w krajach północnej Europy – najbardziej w Finlandii (o 3,4 pkt proc.), Estonii (o 3,1 pkt proc.) oraz Szwecji (o 2,4 pkt proc.).
O przyczynach tego „odwrócenia fortun” postaram się napisać w najbliższym czasie. Na tym etapie przytoczę jedynie dane dotyczące wzrostu PKB na osobę od 2019 r. Oczywiście szybszy wzrost gospodarczy sprzyjał poprawie sytuacji na rynku pracy.