Natalie Portman, Snoop Dogg i Ed Sheeran inwestują w kluby piłkarskie. Gwiazdy pokochały futbolowy biznes
Gwiazdy kina, muzyki i sportu rzuciły się na akcje klubów piłkarskich. Największą popularnością wśród celebrytów cieszą się drużyny w Anglii i za oceanem. Oto najciekawsze i najbardziej zaskakujące transakcje.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego celebryci coraz częściej inwestują w kluby piłkarskie.
- Dlaczego drużyny z Anglii i Stanów Zjednoczonych są najpopularniejszym celem inwestycji celebrytów?
- Które gwiazdy kina, muzyki i sportu są właścicielami lub akcjonariuszami klubów piłkarskich.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Jako dziennikarz sportowy i kibic co tydzień dostarczam wam najświeższe wiadomości ze świata angielskiej i amerykańskiej piłki nożnej. Polecam pozostałe teksty z serii Wyspa futbolu.
Kolorowe czasopisma zaczęły już pisać o kluczowych trendach na nieuchronnie zbliżający się okres jesieni i zimy. Podpowiadają, które ubrania, muzea czy knajpy będą modne w nadchodzących szarych miesiącach. Skąd to wiedzą? Obserwują trendsetterów, którymi są celebryci.
Gdybyśmy jako medium biznesowe, chcieli wyciągnąć wnioski z godnych uwagi celebryckich trendów, to poradzilibyśmy inwestycję w futbol.
Anglia i USA dominują wśród celebryckich inwestycji
Najpopularniejsze są drużyny z USA i Anglii. To nie przypadek. Ameryka jest po prostu rodzimym rynkiem większości celebrytów, a Wyspy kojarzą się z futbolem najwyższej jakości. W każdym miesiącu kolejna znana twarz staje za projektem z amerykańskiej MLS lub którejś z lig angielskich. Raptem kilka dni temu chęć inwestycji w Norwich City ogłosił aktor Hugh Jackman, znany z roli Wolverine'a.
Nawet bacznie obserwując newsy ze świata sportu czy Hollywood trudno nadążyć za tymi wszystkimi inwestycjami. Postanowiliśmy więc przygotować listę najciekawszych celebrytów-inwestorów w amerykańskiej i angielskiej piłce. To może być spore zaskoczenie – kto i w co zainwestował niemałe pieniądze.
Ryan Reynolds, Tom Brady i David Beckham wyznaczyli trend
Zaczniemy od najgłośniejszych współprac, które w dużym stopniu rozpoczęły ten inwestycyjny trend.
Ryan Reynolds i Rob McElhenney pięć lat temu zainwestowali w sumie 2 mln funtów w walijski klub Wrexham, wówczas grający na piątym poziomie rozgrywkowym w Anglii. Dziś klub występuje w EFL Championship, zapleczu słynnej Premier League i jest wyceniany na nawet 350 mln funtów. Aktorzy wypromowali go serialem dokumentalnym „Witamy w Wrexham”. Produkcja odniosła sukces i zapewniła duże zainteresowanie sponsorów oraz gigantyczne przychody komercyjne.
Podobny pomysł na biznes ma znany futbolista Tom Brady, siedmiokrotny mistrz NFL. Trzy lata temu kupił mniejszościowe udziały w Birmingham City, dawną potęgę z problemami finansowymi, która utknęła na angielskim trzecim poziomie rozgrywkowym. Jego faktyczna rola w zarządzaniu klubem jest mniejsza niż w przypadku Reynoldsa i McElhenneya oraz Wrexham, ale również postanowił nagrać serial dokumentalny. Przychody wzrosły, a klub awansował do EFL Championship i walczy o Premier League.
Gdy Brady kupował akcje „Niebieskich”, do Interu Miami przechodził Leo Messi. Właścicielem klubu na Florydzie jest oczywiście David Beckham, który do tej biznesowej roli przygotowywał się już dwie dekady temu. Mało kto wie, że w jego kontrakcie z LA Galaxy, podpisanym w 2007 r., była klauzula dająca prawo do utworzenia nowego klubu w przypadku ekspansji amerykańskiej ligi MLS, do której ostatecznie doszło w 2018 r. „Becks” jest twarzą różowego projektu, co pomaga w celach marketingowych. Piłkarz też ma ważną rolę w kwestiach operacyjnych klubu, dotyczących m.in. współpracy ze sponsorami.
Byli piłkarze coraz częściej stają się właścicielami klubów
Teraz czas na niszowe przykłady. Wiecie, że Beckham to niejedyny były piłkarz, który ma swój klub w Miami? Może znacie Miami FC, występujące w USL, czyli na zapleczu amerykańskiej MLS. Współtwórcą i właścicielem tej drużyny jest legendarny Paolo Maldini, były obrońca AC Milanu i reprezentacji Włoch.
W tych samych czasach co Maldini, również obrońcą, ale prawym i nie tak dobrym, był Gary Neville. Były kapitan Manchesteru United, a obecnie komentator Sky Sports i sprawny biznesmen, zainwestował w Salford City w 2014 r. Razem z nim akcje w klubie kupili jego koledzy: Paul Scholes, Ryan Giggs i Nicky Butt.
Dekadę temu ta drużyna z zachodniego Manchesteru była na samym dole piłkarskiej piramidy ligowej, a dziś jest w EFL League Two, czyli w czwartej lidze angielskiej. Co ciekawe, teraz głównymi akcjonariuszami klubu są Gary Neville i David Beckham, którzy odkupili udziały od pozostałych inwestorów.
Jednymi z głównych rywali Manchesteru United w czasach Neville'a i Beckhama była Chelsea. Ówczesna wielka gwiazda tego klubu, Didier Drogba, zainwestował w Phoenix Rising. To klub z amerykańskiej ligi USL, tej samej, w której gra Miami FC należące do Maldiniego.
Natalie Portman, Eva Longoria i Naomi Osaka stawiają na piłkę
Zrobiło nam się trochę zbyt piłkarsko, czas to zmienić. Oczywiście kojarzycie Natalie Portman? To aktorka i aktywistka, której w świecie futbolu by nie było, gdyby nie... protest. Pojawiła się na meczu reprezentacji USA w piłce nożnej kobiet, by wesprzeć piłkarki walczące o wyrównanie płac dla mężczyzn i kobiet grających dla swojego kraju. Tak jej się mecz spodobał, że stała się fanką kobiecej piłki i w 2020 r. współtworzyła klub Angel City z amerykańskiej ligi NWSL, kobiecego odpowiednika MLS. O klubie powstał nawet film.
Na tym pamiętnym meczu amerykańskich piłkarek, połączonym z protestem, była też Eva Longoria. Spotkanie ewidentnie wywarło ogromny wpływ na widzów, bo amerykańska aktorka zainwestowała w meksykańską Necaxę. To męska drużyna występująca w rozgrywkach Liga MX. Razem z Longorią w Necaxę zainwestowali też... Ryan Reynolds i Rob McElhenney. Oczywiście powstał już serial na ten temat.
Skoro jesteśmy przy znanych amerykańskich aktorkach, to nie możemy nie wspomnieć o Reese Witherspoon. Jest akcjonariuszką klubu Nashville SC, występującego w MLS. Transakcja nie ma szczególnego tła i wydaje się dość niecodzienna, bo aktorka rzadko pojawia się na meczach (raz była z Nicole Kidman). Witherspoon dostała jednak Oscara za rolę June Carter Cash, żony legendarnego piosenkarza country Johnny'ego Casha. Nashville to przecież stolica country.
Osobą na pograniczu świata sportu i show-biznesu jest Naomi Osaka. Tenisistka słynąca ze swoich nietypowych przedmeczowych kreacji jest współwłaścicielką klubu North Carolina Courage. To kobieca drużyna grająca w NWSL, najlepszej amerykańskiej lidze, tej samej, w której występuje drużyna Natalie Portman. Osaka raz ubrała koszulkę Courage na trening.
Od Leeds United po Austin FC. Aktorzy i muzycy inwestują w futbol
Aktorzy z Hollywood też lubią futbol i co najważniejsze, nie tylko amerykański. Nietypowy duet, komik Will Ferrell i Russell Crowe, są mniejszościowymi akcjonariuszami w Leeds United. Od czasu ich inwestycji klub wrócił do Premier League. Pomogło też to, że są częścią klubu w ramach konsorcjum, na jego czele stoi firma 49ers Enterprises, znana z bardzo dobrego zarządzania klubem San Francisco 49ers z NFL. Amerykanie zadbali o przychody komercyjne w Leeds, a reszta przyszła sama. Ferrell jest też współwłaścicielem LA FC z ligi MLS. Był kiedyś na meczu Leeds United, a czasem ich spotkania ogląda w telewizji.
Skoro już jesteśmy przy wątku nietypowych duetów, to przenieśmy się do Walii. Akcjonariuszami Swansea City są chorwacki piłkarz Luka Modrić i amerykański raper Snoop Dogg. Zainwestowali w klub kilka lat temu, a niedawno dołączyła do nich Martha Stewart, znana przede wszystkim amerykańskim widzom osobowość telewizyjna. Cóż za ekipa zebrała się na zachodnim wybrzeżu Wielkiej Brytanii...
Swansea to miasto portowe. Dostęp do morza, choć na południu Wielkiej Brytanii, ma także Bournemouth. Tamtejsze „Wisienki”, bo tak określa się klub AFC Bournemouth, są zarządzane przez konsorcjum należące do amerykańskiego miliardera Billa Foleya. Częścią tego konsorcjum o mrocznej nazwie Black Knight Football Club, jest aktor Michael B. Jordan, który dostał niedawno Oscara za udział w filmie „Grzesznicy”.
Trzymając się wątku geograficznego, na północny wschód od Bournemouth, również niedaleko wielkiej wody, leży Ipswich. Dumą tego miasteczka jest klub Ipswich Town, który wrócił do Premier League po rocznym epizodzie w EFL Championship. Wielkim fanem i akcjonariuszem klubu jest piosenkarz Ed Sheeran. Kupił udziały w 2024 r., a wcześniej przez trzy lata był sponsorem.
A teraz przeskoczymy ponownie za ocean. Kilka lat temu w Teksasie powstał klub Austin FC i od razu wskoczył do ligi MLS. Współwłaścicielem klubu, ale także wielkim kibicem i promotorem jest Matthew McConaughey, aktor znany przede wszystkim z roli w filmie „Interstellar”. W Austin pełni rolę... ministra kultury. Nie ma formalnego opisu tej funkcji, ale chyba chodzi o to, że dba o atmosferę na stadionie. Faktycznie robi to dobrze, w swoim zielonym garniturze meczowym.
Messi, Ronaldo, Mbappé i LeBron także weszli do piłkarskiego biznesu
Wróćmy do ludzi sportu. Chyba każdy z nas usłyszał kiedyś pytanie: „Kogo wolisz, Messiego czy Ronaldo?”. Teraz to pytanie ma inny wymiar niż kiedyś, bo mówimy zarówno o dwóch piłkarzach, jak i klubowych właścicielach. Messi ma udziały w hiszpańskiej Cornelli, a Ronaldo w hiszpańskiej Almerii. Klub Messiego gra w piątej lidze, ale jest znaną kuźnią talentów. Z kolei klub Ronaldo to drugoligowiec marzący o ponownej grze w La Lidze.
Na najwyższy poziom rozgrywkowy chciałby też awansować francuski Caen. To klub, którego współwłaścicielem od 2024 r. jest Kylian Mbappé. Kupił aż 80 proc. udziałów przez swoją firmę inwestycyjną Interconnected Ventures. Inwestycja miała wymiar symboliczny, bo Caen miał kiedyś szansę zakontraktować nastoletniego Mbappé, ale ten wybrał Monaco. Za symboliką nie poszedł jednak romantyzm, bo w pierwszym roku rządów francuskiego piłkarza Caen spadło do trzeciej ligi.
W pierwszej lidze pod każdym względem jest obecny Liverpool FC. To nie tylko dwukrotny mistrz Premier League i sześciokrotny zwycięzca Ligi Mistrzów, ale także gigant pod względem przychodów i popularności. Niedawno współwłaścicielem klubu został miliarder Jeff Bezos, który odkupił część akcji od amerykańskiego konsorcjum FSG. Pierwotnie poprzez FSG, ale także później na własną rękę, udziałowcem Liverpoolu został LeBron James. Koszykarz nie udziela się aktywnie jako współwłaściciel, bo na Anfield był tylko raz. Może dzięki temu, że nie ogląda meczów, unika stresu. Wkrótce rozpocznie swój rekordowy 24. sezon w NBA, chociaż ma 42 lata na karku.
Główne wnioski
- Coraz więcej celebrytów traktuje kluby piłkarskie jako atrakcyjną inwestycję biznesową i narzędzie budowania własnej marki. Zjawisko szczególnie widoczne jest w Anglii oraz Stanach Zjednoczonych, gdzie funkcjonują największe rynki medialne i reklamowe. Inwestorzy ze świata filmu, muzyki oraz sportu nie ograniczają się do biernego posiadania udziałów. Wielu z nich aktywnie uczestniczy w promocji klubów, zwiększa ich rozpoznawalność i pomaga przyciągać sponsorów oraz nowych kibiców.
- Największe sukcesy odnoszą projekty łączące sport z nowoczesnym marketingiem i rozrywką. Przykładem pozostaje Wrexham, którego rozwój został napędzony przez działalność Ryana Reynoldsa i Roba McElhenneya oraz sukces serialu dokumentalnego poświęconego klubowi. Podobne mechanizmy można zauważyć w Birmingham City, Interze Miami czy Leeds United. W każdym z tych przypadków znaczącą rolę odgrywa nie tylko kapitał, ale również medialny potencjał inwestorów.
- Trend obejmuje coraz szersze grono znanych postaci i coraz bardziej zróżnicowane projekty. W futbol inwestują aktorzy, muzycy, byli piłkarze, tenisiści oraz przedsiębiorcy. Część z nich angażuje się w kluby kobiece, inni stawiają na drużyny z niższych lig lub rozwijające się marki sportowe. Współczesny futbol jest postrzegany nie tylko jako działalność sportowa, ale również jako platforma biznesowa, marketingowa i społeczna o globalnym zasięgu.






