Donald Trump: odwołałem drugi atak na Wenezuelę
„Odwołałem wcześniej przewidywaną drugą falę ataków” – ogłosił prezydent USA Donald Trump. Jak twierdzi, decyzja jest efektem dobrej współpracy na linii USA-Wenezuela i oznak, że Caracas dąży do pokoju.
„Wenezuela uwalnia wielu więźniów politycznych jako znak »dążenia do pokoju«. To bardzo ważny i mądry gest. USA i Wenezuela dobrze współpracują, zwłaszcza w zakresie odbudowy infrastruktury naftowej i gazowej w znacznie większej, lepszej i nowocześniejszej formie” – napisał prezydent USA Donald Trump na swojej platformie społecznościowej Truth Social.
„W związku z tą współpracą odwołałem wcześniej przewidywaną drugą falę ataków, która wydaje się niepotrzebna, jednak wszystkie okręty [amerykańskiej armii - przyp. red.] pozostaną na swoich miejscach ze względów bezpieczeństwa. Co najmniej 100 miliardów dolarów zostanie zainwestowanych przez BIG OIL [duże koncerny naftowe - przyp. red.] , z którymi spotkam się dzisiaj w Białym Domu” – zakończył wpis.
W sobotę 3 stycznia siły specjalne USA przeprowadziły atak na stolicę Wenezueli, Caracas. W jej trakcie bez strat własnych Amerykanie uprowadzili prezydenta Nicolasa Maduro i zniszczyli strategiczne obiekty. Po stronie Wenezuelczyków zginęło przynajmniej 58 osób, w tym 2 cywili.
W poniedziałek 5 stycznia wenezuelski przywódca stanął przed sądem w Nowym Jorku. Tego samego dnia Delcy Rodriguez została zaprzysiężona na p.o. prezydenta kraju.
Z kolei w środę 7 stycznia prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Wenezuela przekaże Stanom Zjednoczonym 30-50 mln baryłek ropy. Następnego dnia ogłosił, że amerykańska kontrola nad Wenezuelą potrwa ponad rok.
Źródło: PAP. Tekst będzie aktualizowany