Polska 2050 powtórzy II turę wyborów przewodniczącego. Głosowanie odbędzie się do końca stycznia
Rada Krajowa Polski 2050 zdecydowała, że powtórzona zostanie tylko II tura wyborów na przewodniczącego partii. Głosowanie odbędzie się do 31 stycznia.
Zarząd ugrupowania wznowił obrady w poniedziałek wieczorem. Politycy rozważali, czy powtórzyć całe wybory, czy tylko drugą turę. Rozpisanie nowego głosowania umożliwiłoby choćby start Szymonowi Hołowni, który nie wykluczył, że chętnie stanąłby do walki o ponowny wybór.
Zdecydowano jednak, że na nowo będzie zorganizowana tylko druga tura wyborów. Ponownie wystartują w niej Paulina Hennig-Kloska i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Do tego do 7 lutego znów zbierze się Rada Krajowa, by uzupełnić zarząd Polski 2050. W późniejszym komunikacie partia przekazała, że Rada Krajowa „postanawia, że zgodnie z zasadą ciągłości władzy, dotychczasowy Przewodniczący, wszyscy wiceprzewodniczący oraz członkowie Zarządu Krajowego zachowują swoje kompetencje po upływie kadencji, to jest po 21 stycznia 2026 r., do dnia przejęcia obowiązków przez nowo wybranych i powołanych, najpóźniej do 7 lutego 2026 r.”.
Obie kandydatki rozesłały te listy do członków partii. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaproponowała m.in., by ona i jej rywalka zostały współprzewodniczącymi. To rozwiązanie miałoby „skleić dwa obozy polityczne w partii”.
Odwołanie II tury wyborów
Druga tura wyborów odbyła się 12 stycznia. Głosowanie przeprowadzono przez internet. Partia poinformowała jednak, że ze względu na problemy techniczne wybory unieważniono. W piątek, 16 stycznia, decyzję miała podjąć Rada Krajowa. Obrady przerwała poseł Agnieszka Buczyńska. Po tym, jak Szymon Hołownia przekazał jej prowadzenie zgromadzenia, polityczka uznała, że ze względu na „troskę o zachowanie standardów” ogłasza przerwę.
O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni w pierwszej turze wyborów ubiegało się pięcioro jej członków. Oprócz Pełczyńskiej-Nałęcz i Hennig-Kloski byli to także parlamentarzyści: Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk.