Okulary przeciwsłoneczne Macrona stały się hitem. Akcje producenta wystrzeliły

Emmanuel Macron, który pojawił się na szczycie w Davos w stylowych przeciwsłonecznych okularach, podbił internet. Model lustrzanych okularów stał się takim hitem, że akcje producenta okularów poszły w górę aż o 28 proc.

Francuski prezydent, jak pisze brytyjski „Daily Mail”, stał się bohaterem mediów społecznościowych i memów. Wielokrotnie porównywano go też do Toma Cruise’a z filmu „Top Gun”. Jak poinformował Pałac Elizejski, Macron nosił okulary, ponieważ pękło mu naczynie krwionośne w oku. Musiał więc chronić je przed światłem.

Sieć od razu zidentyfikowała model okularów. Był to Pacific S01, firmy iVision Tech, do której należy luksusowa francuska marka okularów Henry Jullien. Ich cena to 659 euro. Prezes iVision, Stefano Fulchir, przyznał, że podarował ten model prezydentowi Francji w 2024 roku.

Okazało się, że okulary błyskawicznie stały się hitem. Ludzie kupowali je tak szybko, że strona producenta przestała działać. Do tego akcje iVision na giełdzie w Mediolanie wzrosły aż o 28 proc., co czasowo doprowadziło do automatycznego wstrzymania notowań. Podobny skok kursu odnotowano również w czwartek, co ponownie zakończyło się wstrzymaniem notowań. Firma ocenia, że łącznie wzrost kursu przełożył się na wzrost wyceny spółki o 3,5 mln euro.