Indie i trumpowska Rada Pokoju w centrum uwagi świata
Stary, oparty na zasadach porządek świata na naszych oczach odchodzi w przeszłość. Ostatnie dni przynoszą na to wiele dowodów. Należy do nich przede wszystkim powołanie kontrowersyjnej Rady Pokoju Donalda Trumpa. Jednak przejawem „nowego” jest również zawarcie przez Unię Europejską bardzo ważnego porozumienia handlowego z Indiami.
Z tego odcinka dowiesz się…
- Jak różne kraje zareagowały na zaproszenie do powołanej kontrowersyjnej Rady Pokoju Donalda Trumpa.
- Jakie znaczenie dla obu stron ma podpisanie umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Indiami.
- Co Francja i Chiny robią, aby przeciwdziałać omijaniu sankcji oraz przestępczości międzynarodowej.
Wideocast
Powiększ audio
Wideocast
Powiększ video
Bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem minionego tygodnia w polityce międzynarodowej było powołanie podczas Forum Ekonomicznego w Davos Rady Pokoju, organizacji wymyślonej przez Donalda Trumpa, która wzbudza wiele emocji i kontrowersji. Jedne zaproszone do niej kraje od razu odrzuciły propozycję, inne przyjęły ją z entuzjazmem.
Wśród pierwszych były przede wszystkim państwa Europy Zachodniej, m.in. Francja.
– Prezydent Emmanuel Macron jasno zakomunikował, że jego kraj nie ma zamiaru uczestniczyć w inicjatywie Donalda Trumpa, uznając ją za sprzeczną z polityką zagraniczną Paryża i potencjalnie osłabiającą rolę ONZ – mówi Kasia Stańko.
Kategoryczne „nie” i entuzjastyczne „tak”
Podobne stanowisko wyraził premier Słowenii Robert Golob, stwierdzając, że mandat rady jest zbyt szeroki i może niebezpiecznie podważyć porządek międzynarodowy oparty na Karcie Narodów Zjednoczonych.
Z kolei zdecydowanie zareagowały m.in. Węgry i Bułgaria. Viktor Orbán, jeden z najbliższych sojuszników Donalda Trumpa w Europie, od razu zapowiedział, że przyjmuje „zaszczytne zaproszenie”.
Podobnie uczynił premier Bułgarii Rosen Żelazkow, który mimo tego, że obecnie jedynie administrował krajem po złożeniu w grudniu gabinetu do dymisji, podpisał dokument o przystąpieniu do Rady Pokoju. O wyjątkowym zaszczycie wynikającym z zaproszenia mówili również prezydent Kosowa Vjosa Osmani-Sadriu i premier Albanii Edi Rama.
Ofertę wstąpienia do rady otrzymała także Kanada. Jej odpowiedzią była wygłoszona w Davos mowa szefa rządu Marka Carneya. „Została ona od razu uznana za najważniejsze przemówienie premiera dotychczas i prawdopodobnie jedno z najważniejszych w historii Kanady” – relacjonuje Anna Lach.
Szef kanadyjskiego rządu powiedział m.in., że tradycyjny porządek oparty na zasadach stał się fikcją i świat zmienił się radykalnie. Współpraca gospodarcza, która kiedyś była postrzegana jako źródło wspólnego dobrobytu, teraz staje się „bronią” w rękach największych gospodarek. Dlatego państwa średniej wielkości powinny tworzyć nowe koalicje oparte na wartościach i wspólnych interesach. W tej sytuacji Kanada czuje się bliżej związana z Unią Europejską oraz krajami Azji i Pacyfiku niż ze Stanami Zjednoczonymi.
Polskie związki z pakistańskim terroryzmem
Z kolei Unia Europejska podpisała kolejne, po umowie z Mercosur, bardzo ważne porozumienie gospodarcze – tym razem układ o wolnym handlu z Indiami.
– To niebagatelna sprawa, bo dotyczy mniej więcej dwóch miliardów ludzi i gospodarek tworzących prawie 25 proc. światowego PKB. Dlatego przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która od kilku dni przebywa w stolicy Indii, nazywa tę umowę najważniejszą w tym stuleciu – relacjonuje Tomasz Augustyniak.
Porozumienie wyjaśnia również dyplomatyczną scysję, do jakiej doszło podczas niedawnej wizyty wicepremiera Radosława Sikorskiego w Delhi. Chodzi o słowa szefa indyjskiego MSZ Subrahmanyama Jaishankara, który fałszywie i bezpodstawnie oskarżył Polskę o „wspieranie infrastruktury terrorystycznej” w Pakistanie.
Początek końca rosyjskiej floty cieni
Francja prowadzi także działania przeciwko rosyjskiej flocie cieni, czyli tankowcom wykorzystywanym przez Rosję do omijania sankcji międzynarodowych.
– W czwartek w spektakularnej akcji na międzynarodowych wodach między Hiszpanią a Afryką Północną francuscy komandosi zatrzymali i aresztowali ogromny statek Grinch. Przeciwko kapitanowi i załodze, która składa się głównie z obywateli Indii, toczy się obecnie śledztwo. Prokurator w Marsylii przygotowuje już akt oskarżenia. Kilka miesięcy wcześniej francuscy wojskowi zatrzymali inny tankowiec rosyjskiej floty cieni. To wciąż niewiele, bo Rosja wykorzystuje w podobny sposób ponad 500 statków, ale być może te dwa przypadki staną się początkiem końca finansowania inwazji Putina na Ukrainę – opowiada Katarzyna Stańko.
Ponadto rozmawiamy o:
- aresztowaniu przez chińskie władze Chena Zhi, biznesmena powiązanego z khmerskimi politykami, który zajmował się porwaniami ludzi w celu zmuszania ich do pracy w nielegalnych centrach oszustw,
- rosnącej sprzedaży samochodów czeskiej Škody i zmieniającej się polityce eksportowej tego producenta,
- słowackim przemyśle motoryzacyjnym, który z błogosławieństwa staje się powoli przekleństwem i może uczynić z naszego południowego sąsiada europejski „pas rdzy”.
Główne wnioski
- Zmiana globalnego porządku. Tradycyjny świat oparty na zasadach traci znaczenie. Inicjatywa takie jak Rada Pokoju Donalda Trumpa – której jedne kraje przyklaskują, inne przeciwnie - pokazują rosnące znaczenie mocarstw. W tej sytuacji niezbędne jest tworzenia przez państwa średniej wielkości nowych sojuszy opartych na wspólnych wartościach i interesach.
- Znaczenie gospodarcze współpracy UE z Indiami. Podpisanie umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a Indiami to wydarzenie o globalnym znaczeniu. Obejmujące prawie 25 proc. światowego PKB i dwa miliardy ludzi. To podkreśla przesunięcie uwagi światowej polityki i gospodarki w kierunku Azji.
- Aktywne działania wobec zagrożeń i obejście sankcji. Francja i inne państwa podejmują konkretne operacje przeciwko rosyjskiej flocie cieni oraz przestępczości międzynarodowej (np. aresztowanie Chena Zhi). To pokazuje, że współczesna polityka międzynarodowa wymaga nie tylko dyplomacji, lecz także działań operacyjnych i egzekwowania prawa.