NanoAnaliza

PKB Polski w 2025 r. wzrósł o 3,6 proc. Tempo doganiania UE nie słabnie

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Realny wzrost PKB w 2025 r. wyniósł 3,6 proc., według szacunkowych danych opublikowanych przez GUS. Jednocześnie Eurostat podał wstępny szacunek dla całej UE – wzrost w 2025 r. wyniósł 1,6 proc. Zatem różnica pomiędzy wzrostem w Polsce i UE wyniosła 2 pkt. proc., tyle samo co średnio od 2010 r. Tempo doganiania unijnej gospodarki nie słabnie.

Według tych danych Polska była liderem wzrostu wśród dużych gospodarek UE. W porównaniu wszystkich gospodarek wyprzedziły nas jedynie Irlandia i Malta. Przy czym dane dla tej pierwszej są niemiarodajne, ze względu na statystyczne machlojki związane z optymalizacją podatków amerykańskich firm. Natomiast Malta to bardzo mała gospodarka.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Tempo wzrost w Polsce w ubiegłym roku było szybsze niż w 2024 r. o 0,6 pkt. proc. Wówczas dynamika PKB wyniosła 3 proc. Na tle historycznym ten wzrost także wygląda bardzo dobrze. Wzrost znalazł się powyżej średniej za lata 2010-2025, która wynosi 3,45 proc.

Zdrowsza struktura wzrostu PKB w Polsce

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Najważniejszą składową wzrostu była konsumpcja gospodarstw domowych, która wzrosła o 3,7 proc. r/r. Jest ono ujmowane w rachunkach narodowych jako tzw. spożycie gospodarstw domowych. Odpowiadało ono za prawie 60 proc. całego wzrostu, wkład tej kategorii wyniósł 2,1 pkt. proc.

Drugim motorem wzrostu było tzw. spożycie publiczne, czyli wydatki sektora finansów publicznych. Wkład tej kategorii do wzrostu wyniósł 1 pkt. proc., czyli wyraźnie mniej niż w 2024 r. Wówczas jej znaczenie dla wzrostu było tak duże, jak konsumpcji prywatnej.

Trzecim czynnikiem wzrostu były inwestycje, czyli nakłady brutto na środki trwałe. Wzrosły one o 4,2 proc. r/r w 2025 r., po spadku o 0,9 proc. w 2024 r. Wówczas kontrybuowały one negatywnie do wzrostu, obniżając go o 0,2 pkt. proc. W 2025 r. ich wkład wyniósł 0,7 pkt. proc. Można powiedzieć, że w ubiegłym roku.nastąpiło umiarkowane odbicie inwestycji, jednak dopiero w 2026 r. można oczekiwać prawdziwego ożywienia w tym obszarze.

Generalnie struktura za 2025 r. jest zdrowsza niż w poprzednim roku. Najbardziej pozytywne zmiany to spadek wkładu konsumpcji publicznej do wzrostu, a także pozytywny wkład inwestycji.

Bardzo dobre perspektywy na 2026 r.

Dane o wzroście PKB za 2025 r. w połączeniu z innymi danymi makro napływającymi z gospodarki są bardzo dobrym prognostykiem na ten rok. Wzrost powinien być jeszcze szybszy, może wynieść nawet 4 proc. Będzie napędzany już nie tylko konsumpcją prywatną, ale także inwestycjami, których wzrost w ujęciu r/r może wynieść nawet ponad 10 proc. To wszystko powinno dziać się przy inflacji znajdującej się w okolicach celu, czyli 2,5 proc. r/r, wobec 3,6 proc. r/r w 2025 r.

Na razie nie ma żadnych czynników, które miałby ten scenariusz zepsuć. Oby tak dalej.