Ceny miedzi mocno spadają na całym świecie. Akcje KGHM w dół o ponad 10 proc.

Ceny miedzi wyraźnie spadają na najważniejszych światowych giełdach po rekordowych notowaniach z ubiegłego tygodnia. W Polsce akcje KGHM w poniedziałek rano zniżkują o ponad 10 proc.

Na londyńskiej giełdzie LME miedź w kontraktach trzymiesięcznych tanieje o 4,2 proc. W piątek notowania surowca spadły tam o 3,4 proc. Metal wyraźnie potaniał także w Nowym Jorku (–5,9 proc.) oraz w Szanghaju (–9 proc.).

W czwartek miedź na LME przebiła rekordowy poziom 14,5 tys. dolarów za tonę, by w piątek spaść do około 13 tys. dolarów po mianowaniu Kevina Warsha na nowego szefa Rezerwy Federalnej USA. Rynek oczekuje, że będzie on prowadził twardą politykę w zwalczaniu inflacji.

Gao Yin, analityk Shuohe Asset Management Co., wskazuje, że część funduszy wycofuje się z rynku metali przed rozpoczęciem Chińskiego Nowego Roku. Ma to uchronić je przed ryzykiem w obliczu niepewności.

Jednak średnio- i długoterminowa logika stojąca za ostatnią rundą wzrostów cen metali pozostaje nienaruszona. Wśród chińskich inwestorów nadal panuje jednomyślny, optymistyczny konsensus – podkreśla ekspert.

W poniedziałek rano na warszawskiej giełdzie akcje KGHM Polska Miedź wyraźnie tracą. Na godz. 9.30 kurs spółki spada o niemal 10,8 proc. Ubiegły tydzień upłynął natomiast pod znakiem dynamicznych wzrostów.

W piątek rada nadzorcza KGHM odwołała prezesa Andrzeja Szydłę oraz wiceprezesa Piotra Stryczka. Informację o decyzji jeszcze przed oficjalnym komunikatem spółki podał jednak polityk partii rządzącej, były wiceminister aktywów państwowych Robert Kropiwnicki. Komisja Nadzoru Finansowego po początkowym oporze poinformowała w sobotę, że sprawdzi, „czy nie doszło do naruszeń związanych z nieuprawnionym, wcześniejszym ujawnieniem informacji w tej sprawie”.

W całym 2025 r. ceny miedzi – napędzane problemami z wydobyciem oraz spekulacjami dotyczącymi popytu – wzrosły o ponad 40 proc.