Uber przebił oczekiwania analityków. Najbardziej w górę poszedł dział dostaw

Uber przebił oczekiwania analityków, jeśli chodzi o wyniki za czwarty kwartał ubiegłego roku. Najlepiej poradził sobie dział firmy odpowiedzialny za dostawy jedzenia i zakupów. Jego przychody wzrosły bowiem aż o 30 proc.

Łączne przychody Ubera wyniosły 14,47 mld dolarów. Analitycy, jak tłumaczy CNBC, spodziewali się lekko niższych wyników na poziomie 14,32 mld dolarów. Przychody wzrosły więc o około 2,3 mld dolarów rdr. Duży sukces zanotował dział odpowiedzialny za dowóz zakupów i jedzenia. Jego przychody wzrosły rdr o 30 proc. do 4,9 mld dolarów. Jak tłumaczy szef firmy Dara Khosrowshahi, największe wzrosty w segmencie dostaw odnotowano w Europie, Afryce i na Bliskim Wschodzie. Przychody segmentu transportowego wyniosły natomiast 8,3 mld dolarów i wzrosły o 19 proc.

Zysk netto za ostatni kwartał wyniósł 296 mln dolarów, w porównaniu do 6,88 mld dolarów rok wcześniej. Wynik ten zawierał jednak 1,6 mld dolarów negatywnego wpływu przed opodatkowaniem z tytułu przeszacowania inwestycji kapitałowych.

Uber poinformował, że wartość brutto rezerwacji (gross bookings) w minionym kwartale wyniosła 54,1 mld dolarów, przewyższając średnie prognozy analityków na poziomie 53,1 mld dolarów – wynika z danych StreetAccount. W pierwszym kwartale spółka spodziewa się wzrostu wartości brutto rezerwacji o co najmniej 17 proc. rdr, do przedziału 52–53,5 mld dolarów.

Firma zapowiada też rozwój projektu Uber One. To abonament, który w Polsce kosztuje 12,99 zł miesięcznie. Pozwala na darmową dostawę Uber Eats oraz zniesienie opłat serwisowych w restauracjach oznaczonych ikoną Uber One. Daje także do 15 proc. zniżki na przejazdy. Z danych wynika bowiem, że klienci tej usługi zamawiają zarówno więcej jedzenia, jak i więcej przejazdów.

Prezes firmy dodał, że Uber stawia na elektryczne i autonomiczne pojazdy, które stanowią szansę na dalszy rozwój spółki. W Atlancie i Austin, gdzie działają już takie przejazdy, liczba kursów Ubera – jak wynika z oświadczenia firmy – „znacząco przyspieszyła”.

Do końca tego roku Uber przewiduje, że będzie oferował autonomiczne taksówki w 15 miastach na świecie. Do 2029 roku firma planuje być największym operatorem tego typu przejazdów. Spółka zamierza wkrótce wprowadzić takie pojazdy na ulice Houston, Los Angeles, Madrytu, Zurychu i Monachium.

Mimo optymizmu dotyczącego autonomicznych taksówek, Khosrowshahi przypomina, że w ciągu najbliższych lat „pojazdy te pozostaną małym procentem naszych kursów” ze względu na przeszkody technologiczne i prawne.