Decyzja o karze dla WhatsApp wraca do sądu. Na szali 225 mln euro grzywny

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł we wtorek, że WhatsApp miał prawo zaskarżyć decyzję Europejskiej Rady Ochrony Danych, która nałożyła na spółkę karę 225 mln euro za naruszenie przepisów RODO. Sprawa trafi ponownie do Sądu Unii Europejskiej.

Decyzja TSUE dotyczy sprawy z 2020 r. To wtedy Europejska Rada Ochrony Danych, która przejęła dochodzenie od irlandzkiej Komisji Ochrony Danych, zobowiązała tę komisję do nałożenia na WhatsApp kary, która sięgnęła 225 mln euro. Spółka miała nie przestrzegać przepisów RODO dot. przejrzystości i odpowiedniego informowania użytkowników o tym, co dzieje się z ich danymi.

WhatsApp zaskarżył decyzję EROD w Sądzie UE. Sąd uznał jednak, że nie jest ona aktem zaskarżalnym, bo ostateczna decyzja należała do irlandzkiej komisji.

We wtorek TSUE nie zgodził się z taką interpretacją i odesłał sprawę do Sądu UE. Zgodnie z orzeczeniem decyzja EROD mogła podlegać zaskarżeniu, bo była aktem wydanym przez organ UE i miała charakter ostateczny oraz wiążący dla irlandzkiej komisji.

W efekcie Sąd UE będzie musiał zbadać i rozstrzygnąć, czy WhatsApp faktycznie naruszył część przepisów RODO.

Sprawę pierwotnie prowadziła irlandzka komisja, bo europejska siedziba spółki-matki Whatsapp, Meta, ma siedzibę w Irlandii. Podlega tym samym pod tamtejsze organy nadzorcze.

Przeczytaj też: "Będziemy kontynuować historyczną walkę z Meta". Amerykańska komisja odwoła się od wyroku korzystnego dla spółki

Źródło: PAP