Politico: USA wycofają z Europy mniej żołnierzy, niż się obawiano
Wycofanie amerykańskich sił z Europy może mieć mniejszy wymiar, niż się obawiano – donosi Politico. Krok może objąć na niewielką skalę siły rotacyjne, ale większość sprzętu i żołnierzy zostanie.
Przedstawiciele Waszyngtonu od początku roku zapewniają europejskich polityków, że ewentualne wycofanie amerykańskich wojsk dokona się w ograniczonej skali – donosi WSJ, powołując się na źródła w siedmiu europejskich rządach.
– Administracja zdała sobie sprawę, że stabilna Europa jest dla niej ważna, a sygnały, które otrzymujemy, nie wskazują na to, że nastąpi duże wycofanie, nie teraz – powiedział Politico jeden z dowódców NATO.
Temat może zostać poruszony na czwartkowym posiedzeniu ministrów obrony NATO w Brukseli. Weźmie w nim udział m.in. szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
We wtorek przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO admirał Giuseppe Cavo Dragone poinformował o nowym podziale odpowiedzialności w Sojuszu. Europejskie kraje mają od teraz odgrywać ważniejszą rolę w wojskowym kierownictwie. Admirał dodał, że mimo to Stany Zjednoczone potwierdziły swoje zdecydowane zaangażowanie w NATO.
Przeczytaj też: Koniec ostatniego traktatu nuklearnego USA–Rosja. Świat wchodzi w erę bez limitów
Nowe ustalenia dotyczą trzech Dowództw Połączonych Sił Sojuszniczych – w Neapolu, Norfolk i Brunssum.
Tym ostatnim – według szefa sztabu generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesława Kukuły – pokieruje Polak, czterogwiazdkowy generał. Choć nie zdradził, o kogo chodzi, to Wojsko Polskie ma obecnie tylko dwóch czterogwiazdkowych generałów. To właśnie gen. Wiesław Kukuła oraz przedstawiciel Polski w Komitetach Wojskowych NATO i UE gen. Sławomir Wojciechowski.
Dowództwo w holenderskim Brunssum odpowiada za obronność i działania wojsk NATO w regionie Europy Środkowej.
Źródło: PAP
Fot. PAP/Darek Delmanowicz