Prezydent zapowiada rozmowy z szefami służb ws. marszałka Sejmu

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że skorzysta z możliwości spotkania z szefami służb specjalnych w sprawie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Jak podkreślił, chodzi o kwestie ustrojowe, bezpieczeństwo państwa oraz relacje międzynarodowe, a nie osobisty konflikt.

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w niedzielę, że „z całą pewnością” spotka się z szefami służb specjalnych, aby omówić sprawę marszałka Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Rozmowy mają dotyczyć m.in. poświadczeń bezpieczeństwa marszałka oraz informacji, do których – zdaniem prezydenta – głowa państwa powinna mieć dostęp.

Tłem zapowiedzi było sześciogodzinne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbyło się w ostatnią środę. RBN została zwołana przez prezydenta i dotyczyła programu SAFE, Rady Pokoju oraz wyjaśnienia kwestii poświadczeń bezpieczeństwa marszałka Sejmu, w tym jego – jak określono – „wschodnich powiązań towarzysko-biznesowych”.

Prezydent podkreślił, że spór nie ma charakteru osobistego, lecz dotyczy relacji konstytucyjnych. Zaznaczył, że marszałek Sejmu w określonych sytuacjach może przejąć obowiązki prezydenta RP, a mimo to nie złożył ankiety bezpieczeństwa, co – zdaniem Nawrockiego – jest problemem ustrojowym i systemowym.

Relacjonując przebieg RBN, Nawrocki wskazał, że przez sześć godzin marszałek Czarzasty nie zabrał głosu, co prezydent ocenił jako „niepoważne odniesienie” do podnoszonych kwestii bezpieczeństwa państwa. Jednocześnie zaznaczył, że oczekuje rzetelnych informacji dotyczących sytuacji i procedur.

Prezydent poinformował, że minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zaproponował mu skorzystanie z artykułu 18 ustawy o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który umożliwia prezydentowi bezpośrednie rozmowy z szefami służb. Nawrocki zapowiedział, że z tej możliwości skorzysta, choć termin spotkania nie został jeszcze ustalony.

W rozmowie na antenie Polsat News prezydent odniósł się również do napięć w relacjach polsko-amerykańskich. Ocenił, że „nie jest dobre dla Polski”, gdy ambasador obcego państwa dyscyplinuje marszałka Sejmu, nawet jeśli chodzi o sojusznika takiego jak Stany Zjednoczone. Jednocześnie skrytykował działania marszałka, które – jego zdaniem – szkodzą relacjom z USA z powodów partyjnych.

Spór zaostrzył się po decyzji ambasadora USA Thomas Rose, który na początku lutego ogłosił zawieszenie kontaktów z marszałkiem Czarzastym. Powodem miały być – według ambasadora – obelgi pod adresem prezydenta USA Donalda Trumpa, które miały negatywnie wpłynąć na relacje z rządem Donalda Tuska.

Nawrocki zaznaczył, że Stany Zjednoczone pozostają kluczowym sojusznikiem Polski w obszarze militarnym, gospodarczym i technologicznym. Odnosząc się do sporów wokół nominacji ambasadorskich oraz współpracy z MSZ, stwierdził, że strony są dziś bliżej porozumienia niż dalej. Jednocześnie poinformował, że nie zapadła jeszcze decyzja, czy weźmie udział w pierwszym posiedzeniu Rady Pokoju.

Źródło: PAP