Wzrost cen ropy najwyższy od października 2025. Winduje je groźba amerykańskiego ataku na Iran
Ceny ropy naftowej poszły w środę najmocniej w górę od października 2025. To efekt informacji, że coraz bliższa jest amerykańska interwencja w Iranie.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na marzec kosztuje na NYMEX 65,31 USD (wzrost o 0,18 proc.). Z kolei Brent na ICE na kwiecień wyceniana jest po 70,46 USD za baryłkę (wzrost o 0,16 proc.), po tym jak poszła w środę w górę aż o 4,3 proc.
To m.in. efekt informacji portalu Axios, że Ameryka szykuje się do ataku na dużą skalę na Iran. Izrael, który wspiera tę opcję, uważa zaś, że wojna nastąpi w ciągu kilku dni. Kampania miałaby potrwać wiele tygodni i doprowadzić do obalenia reżimu w Teheranie.
– Szef traci cierpliwość. Niektórzy wokół niego przestrzegają go przed wojną z Iranem, ale uważam, że jest 90-procentowa możliwość, że zobaczymy akcję kinetyczną w ciągu najbliższych kilku tygodni – tłumaczy jeden z doradców Donalda Trumpa.
Trwające w Genewie negocjacje z Iranem nie przynoszą bowiem przełomu. Jak powiedział wiceprezydent USA J.D. Vance, „było jasne, że prezydent wyznaczył pewne czerwone linie, których Irańczycy nie są jeszcze gotowi zaakceptować”.
Amerykanie są gotowi do uderzenia na Iran
Amerykanie przerzucili też na Bliski Wschód potężne siły zbrojne – są tam m.in. setki myśliwców, cysterny powietrzne, systemy przeciwlotnicze i dwie grupy bojowe lotniskowców.
Atak, jak tłumaczą analitycy, zagroziłby transportowi ropy z Zatoki Perskiej. To zaś jest jedyna rzecz, która jeszcze wstrzymuje Donalda Trumpa. Możliwy wysoki poziom cen paliw rozwścieczyłby bowiem wyborców przed listopadowymi wyborami do Kongresu, co mogłoby doprowadzić do utraty przez Republikanów minimalnej większości.
Analitycy wskazują też, że wzrost cen ropy powoduje brak porozumienia między Ukrainą a Rosją. Rozmowy pokojowe w Genewie także na razie nie przyniosły przełomu.
Z USA docierają też informacje o spadających zapasach ropy w USA o 609 tys. baryłek w zeszłym tygodniu. Z analizy Amerykańskiego Instytutu Paliw wynika też, że w hubie Cushing w tym samym czasie zapasy spadły o 1,4 mln baryłek. Mniejsze są też zapasy benzyn (o 312 tys. baryłek) oraz paliw destylowanych (o 1,6 mln baryłek).