Budownictwo z mocnym spadkiem produkcji w styczniu. „Wpłynęły na to warunki pogodowe”
Produkcja budowlano-montażowa w styczniu 2026 r. spadła o prawie 12, 8 proc. r/r, a w porównaniu z grudniem o 65,2 proc. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.
Wyniki są gorsze od przewidywanych. Analitycy prognozowali bowiem spadek o 5 proc. r/r i o 62 proc. m/m.
Według GUS na te dane „w znacznym stopniu wpłynęły wyjątkowo niekorzystne warunki pogodowe”. Spadek dotknął najmocniej inżynierię lądową i wodną, które są najbardziej uzależnione od pogody.
Wzrosły za to ceny produkcji –o 4 proc. r/r i o 6 proc. m/m.
Liczba odwołań do Krajowej Izby Odwoławczej zwiększyła się w ostatnich latach ponad dwukrotnie. To może mieć negatywny wpływ na rozwój i harmonogram ogromnych, wielomiliardowych inwestycji, jakich ostatnio w naszym kraju nie brakuje – wskazują wykonawcy. Rząd już w ubiegłym roku rozpoczął prace nad usprawnieniem procesu odwoławczego, choć sprawa wciąż jest w powijakach.
Szymon Negacz stworzył WiseVentures, by z pomocą swojej grupy doradczo-wdrożeniowej wspierać komplementarne spółki w fazie wzrostu. W pierwszej kolejności postawił na Lean Action Plan poprawiający efektywność w małych i średnich firmach. Fundusz już pracuje nad kolejnymi inwestycjami.
Polski rząd przyjął projekt ustawy, który może radykalnie ograniczyć sprzedaż saszetek nikotynowych. Zakaz stosowania aromatów innych niż tytoniowy obejmuje około 90 proc. dostępnych produktów. Regulacja uderza w szwedzkie firmy, a jednocześnie wpisuje się w działania WHO i Komisji Europejskiej, zmierzające do zaostrzenia przepisów dotyczących nowych produktów nikotynowych.
Wyobraźnia nie jest zdolnością oczywistą ani uniwersalną. W książce „The Shape of Things Unseen: A New Science of Imagination” Adam Zeman pokazuje, że „widzenie oczami umysłu” to tylko jeden z wariantów znacznie bardziej złożonego procesu. Wyobraźnia okazuje się polem relacji między poznaniem, emocjami i kulturą – miejscem, w którym sens rodzi się nie z idei, lecz z ich emocjonalnego ciężaru.
Akcjonariusze IPF, brytyjskiej spółki kontrolującej polskiego Providenta, zgodzili się na wykup akcji przez amerykańską firmę inwestycyjną. Transakcja ma być sfinalizowana jeszcze w tym półroczu, a jej efektem będzie wycofanie pożyczkodawcy z londyńskiej giełdy. Co to oznacza dla polskiej spółki?