PKB USA spadł do 1,4 proc. w IV kwartale. Trump szuka winnych
Wzrost gospodarczy USA w czwartym kwartale 2025 r. wyraźnie spowolnił, głównie z powodu rekordowo długiego shutdownu administracji federalnej. Dane rządowe pokazują jednocześnie, że popyt prywatny i inwestycje w nowe technologie nadal podtrzymują ekspansję gospodarki.
W czwartym kwartale 2025 r. produkt krajowy brutto USA wzrósł w ujęciu rocznym o 1,4 proc., wynika ze wstępnych danych Biura Analiz Ekonomicznych. To wyraźne spowolnienie wobec 4,4 proc. w trzecim kwartale i wynik znacznie gorszy od prognoz ekonomistów, którzy spodziewali się wzrostu na poziomie 2,5–3 proc. Kluczowym czynnikiem spowalniającym gospodarkę był 43-dniowy shutdown rządu federalnego, najdłuższy w historii USA.
Największy negatywny wpływ miał gwałtowny spadek wydatków publicznych. Wydatki rządu federalnego zmniejszyły się o 16,6 proc., co było największym spadkiem od trzeciego kwartału 1972 r. Oznaczało to mniejszą liczbę świadczonych usług publicznych, niższe zakupy dóbr i usług oraz czasowe ograniczenie wypłat części świadczeń.
Shutdown obniżył wzrost PKB w IV kwartale o 1,15 pkt proc., co jest największym takim ubytkiem od 1994 r. Biuro Budżetowe Kongresu (CBO) szacuje, że część strat uda się odrobić w pierwszym kwartale 2026 r., jednak od 7 do 14 mld dolarów utraconej produkcji nie zostanie odzyskane.
Shutdown głównym hamulcem wzrostu
Do danych jeszcze przed ich publikacją odniósł się prezydent Donald Trump, który obwinił za spowolnienie Demokratów oraz shutdown. Na platformie Truth Social napisał, że „shutdown kosztował USA co najmniej dwa punkty PKB” i ponownie wezwał do obniżek stóp procentowych.
Prezydent skrytykował także prezesa Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella, określając go jako „najgorszego” i domagając się szybkiego luzowania polityki pieniężnej.
Wyniki te stoją w sprzeczności z wcześniejszymi wypowiedziami Trumpa. Jeszcze w styczniu, podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, zapowiadał on wzrost PKB w IV kwartale na poziomie ponad 5 proc., określając go jako znacznie wyższy od rynkowych prognoz.
Już w listopadzie doradca prezydenta Kevin Hassett ostrzegał jednak, że rekordowo długi shutdown może obniżyć tempo wzrostu gospodarczego o ponad 1 pkt proc., co znalazło potwierdzenie w opublikowanych danych.
Konsumpcja i AI podtrzymują gospodarkę
Poza sektorem publicznym gospodarka USA zachowała relatywnie dobrą kondycję. Wydatki konsumpcyjne, odpowiadające za ponad dwie trzecie PKB, wzrosły o 2,4 proc., choć wolniej niż 3,5 proc. w trzecim kwartale.
Ekonomiści wskazują, że konsumpcja była napędzana głównie przez gospodarstwa o wyższych dochodach i odbywała się kosztem oszczędności, których realna wartość spadała wraz z rosnącą inflacją. W kolejnych miesiącach wsparciem dla konsumentów mogą być wyższe zwroty podatkowe wynikające z reform podatkowych administracji Trumpa.
Silnym filarem wzrostu pozostały inwestycje firm. Wydatki na własność intelektualną wzrosły o 7,4 proc., głównie dzięki intensywnym nakładom na badania i rozwój związane ze sztuczną inteligencją.
Ekonomiści szacują, że AI – w tym centra danych, półprzewodniki, oprogramowanie i badania – odpowiadała za około jedną trzecią wzrostu PKB w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku, łagodząc negatywne skutki ceł importowych i mniejszej imigracji.
Inflacja rośnie, Fed nie spieszy się z obniżkami
Równolegle z danymi o PKB opublikowano raport o inflacji. Indeks PCE wzrósł w grudniu o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca, wobec 0,2 proc. w listopadzie. W ujęciu rocznym inflacja PCE przyspieszyła do 2,9 proc.
Po wyłączeniu cen żywności i energii bazowy wskaźnik PCE wzrósł o 0,4 proc. w skali miesiąca i 3,0 proc. rok do roku. To wyraźnie powyżej 2-procentowego celu inflacyjnego, którym kieruje się Federal Reserve.
Ekonomiści zwracają uwagę na utrzymującą się presję inflacyjną w sektorze usług, w tym na skok cen usług prawnych w styczniu o 12 proc. miesiąc do miesiąca, co samo w sobie mogło dodać około 0,1 pkt proc. do inflacji bazowej PCE.
Prognozy wskazują, że inflacja bazowa PCE w styczniu mogła wzrosnąć nawet o 0,4 proc., co przełożyłoby się na 3,1 proc. w ujęciu rocznym. Dane za styczeń zostaną opublikowane 13 marca, z opóźnieniem spowodowanym shutdownem.
Rynek reaguje, perspektywy na 2026 rok
Rynki finansowe zareagowały umiarkowanie pozytywnie. Indeksy giełdowe w USA rosły, dolar osłabił się wobec koszyka walut, a rentowności obligacji skarbowych przeważnie wzrosły.
Ekonomiści podkreślają, że mimo słabszego IV kwartału popyt krajowy pozostaje solidny. Finalna sprzedaż do prywatnych nabywców krajowych, kluczowa miara aktywności bez wpływu rządu i handlu zagranicznego, wzrosła o 2,4 proc.
W całym 2025 roku gospodarka USA urosła o 2,2 proc., mniej niż 2,8 proc. w 2024 roku, ale więcej, niż prognozował Międzynarodowy Fundusz Walutowy. To wynik gorszy od oczekiwań ekonomistów ankietowanych przez „Wall Street Journal”, którzy liczyli na 2,5 proc.
Większość analityków nie spodziewa się, aby Fed zdecydował się na obniżki stóp procentowych przed posiedzeniem 16–17 czerwca, argumentując, że przy stabilnym rynku pracy i podwyższonej inflacji bank centralny pozostanie ostrożny.
Źródło: Reuters, PAP