Rzecznik PiS: z powodu naruszenia zakazu dyskusji Kaczyński skierował m.in. Morawieckiego do partyjnej komisji etyki

„W związku z wczorajszym naruszeniem wydanego przez kierownictwo PiS zakazu wszczynania w mediach społecznościowych szkodliwych dla Polski i całego naszego środowiska politycznego dyskusji, p. prezes Jarosław Kaczyński podjął decyzję o skierowaniu do partyjnej komisji etyki spraw następujących posłów: p. Mateusza Morawieckiego, p. Ireneusza Zyski i p. Mirosławy Stachowiak‑Różeckiej” – czytamy w piątkowym wpisie rzecznika PiS Rafała Bochenka na X.

Rzecznik partii dodał, że ze względu na złożony kontekst analizowane są „wypowiedzi i wpisy innych członków partii, w tym sprawa p. Patryka Jakiego”.

„Do komisji etyki trafiła już wcześniej sprawa p. Jacka Kurskiego w związku z jego wypowiedzią w jednym z programów telewizyjnych” – czytamy.

Morawiecki kpi z Patryka Jakiego. „Łatwo się krytykuje (...), nawet będąc w rządzie"

Chodzi m.in. o czwartkową wymianę zdań na platformie X pomiędzy Morawieckim a Jakim. Były działacz Suwerennej Polski zamieścił wideo ze spotkania ze studentami w Lublinie, podczas którego był pytany, jaką pewność mogą mieć wyborcy w przypadku wygrania przez PiS kolejnych wyborów, że „nie będą brane kolejne pożyczki typu SAFE, a rząd nie będzie się dalej uzależniał od UE”.

Student ocenił także, że Jaki i politycy w przeszłości związani z Suwerenną Polską mają w tych sprawach „czyste sumienie”, ale to nie oni stanowią większość posłów PiS.

– Nie ukrywam, sam się bałem, jak nasza partia się zachowa w tych sprawach, ale teraz jestem podbudowany. Oczywiście jest kilku posłów u nas, którzy zachowują się inaczej – warto obserwować, którzy. Oni się nie uczą i nie potrafią wyciągać wniosków. Natomiast teraz mogę powiedzieć, że jestem z całej partii dumny, nie dają się szantażować. (...) To jest wreszcie taki PiS, jaki chciałem, żeby był – odparł Jaki w nagraniu.

Na wpis na X zareagował m.in. Mateusz Morawiecki.

„Od dłuższego czasu zajmujecie się głównie krytykowaniem – i to nie Donalda Tuska, a dorobku rządu PiS z lat 2015–2023. Rządu, w którym sami byliście. To właśnie dlatego od wygranych wyborów prezydenckich tak bardzo spada nam poparcie” – podkreślił.

Jego zdaniem „łatwo się krytykuje z loży recenzentów‑szyderców, nawet będąc w rządzie – trudniej wziąć za coś odpowiedzialność, nawet jeżeli czasem popełni się też błędy”.

„Patryku, skoro obecnie jesteś ekspertem i znasz remedium na każdy problem, to powiedz: jak poszła sztandarowa reforma sądownictwa? No i jak przysłużyła się Polsce Twoja ustawa o IPN? W naszej polityce wobec UE wszystkie istotne decyzje były akceptowane przez kierownictwo polityczne PiS” – czytamy we wpisie Morawieckiego.

W odpowiedzi na wypowiedź byłego premiera poseł Ireneusz Zyska napisał na X, że Jakiemu „nie brakuje odwagi, ale to nie wystarczy, żeby być mężem stanu”.

„Dobrze, że bierze pan przykład z Mateusza Morawieckiego i spotyka się ze studentami. Wskazana jest praca nad rozwojem osobistym. Klasy Mateusza Morawieckiego jednak pan nie osiągnie” – dodał.

Posłanka Mirosława Stachowiak‑Różecka podkreśliła na X, że „koledzy z Suwerennej Polski zostali przyjęci do PiS nie by nas zmieniać, lecz by z wspólnych doświadczeń wyciągnąć wnioski i współpracować”.

„Czy naprawdę warto, dla dobrego samopoczucia jednego z waszych kolegów, dezawuować dorobek kilku lat dobrego rządu? Różniliśmy się z Suwerenną Polską w różnych sprawach, ale jakoś przez kilka lat tworzyliśmy wspólny rząd – daliśmy radę” – dodała.

Od końca listopada ub.r. między politykami PiS dochodzi do wielu obszernych wymian zdań w mediach i na platformach społecznościowych, w których brali udział członkowie różnych frakcji PiS, krytykując siebie nawzajem.

W połowie lutego prezes PiS Jarosław Kaczyński przekazał, że od tego momentu „każdy, kto zabierze głos w szkodliwej dyskusji, niezależnie od zasług i pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość”.

Dodał, że takie zachowania „skrajnie szkodzą Polsce i PiS”. Rzecznik PiS Rafał Bochenek doprecyzował dla PAP, że wówczas chodziło o wymianę zdań między byłym wicemarszałkiem sejmu Ryszardem Terleckim a posłem PiS Sebastianem Kaletą, która wywołała na social mediach szeroką dyskusję z zaangażowaniem wielu innych polityków PiS.

W połowie grudnia były prezes TVP Jacek Kurski zamieścił wpis na X, w którym m.in. skrytykował postawę Morawieckiego i jego deklaracje z wywiadu ws. obsadzania stanowisk w przyszłym teoretycznym rządzie PiS. Tego samego dnia odpowiedzieli mu m.in. europosłowie PiS Waldemar Buda i Piotr Müller, którzy wytykali brak kompetencji do wyrażania opinii ws. wyborów i podejmowania partyjnych decyzji.

Czytaj także: Maślarze ruszyli w Polskę na spotkania ze studentami

Źródło: PAP