Francja zwiększy arsenał atomowy. Polska ma być zainteresowana odstraszaniem nuklearnym Paryża
Prezydent Emmanuel Macron ogłosił w poniedziałek, że Francja zwiększy liczbę swoich głowic nuklearnych. Powiedział też, że osiem krajów europejskich, w tym Polska, jest zainteresowanych zaawansowanym odstraszaniem nuklearnym Francji. Paryż jest jedną z 9 stolic, które już dysponują bronią jądrową.
Emmanuel Macron zapowiedział zwiększenie arsenału atomowego i ogłosił, że Francja nie będzie informować o liczbie głowic. Określił decyzję jako stopniowe przejście do zaawansowanego odstraszania nuklearnego. Argumentował, że obecne czasy są okresem przełomów z wieloma zagrożeniami.
– Ten okres usprawiedliwia zaostrzenie francuskiego modelu odstraszania nuklearnego – zapewniał.
Francuski prezydent zapewnił też, że osiem krajów europejskich jest zainteresowanych zaawansowanym odstraszaniem nuklearnym Francji. Wśród nich ma być też Polska.
Polecamy: Polska może potrzebować broni atomowej. Jaki będzie jej koszt?
Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk. We wpisie na platformie X szef polskiego rządu potwierdził, że są prowadzone rozmowy z Francją ws. zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego. „Zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować” – napisał premier.
Według danych Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem francuska armia dysponuje 290 głowicami nuklearnymi. Jej arsenał oparty jest o pociski odpalane z okrętów podwodnych i przenoszone przez samoloty Rafale.
Eksperci szacują, że łącznie na świecie jest około 12 tys. głowic jądrowych, z czego ponad 85 proc. znajduje się w arsenałach USA i Rosji. Według wyliczeń to Federacja Rosyjska ma więcej sztuk tej broni, jednak Stany mają więcej głowic w gotowości do użycia. Pozostałe kraje posiadające broń jądrową to Francja, Chiny, Wielka Brytania, Indie, Pakistan, Korea Północna i Izrael.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. PAP/Piotr Nowak