Polski rząd wysyła samoloty po Polaków na Bliskim Wschodzie
Premier Donald Tusk ogłosił w środę, że w ciągu kilkunastu godzin w Omanie ma wylądować samolot po Polaków. Priorytetem jest ewakuacja osób wymagających pomocy medycznej.
– Rozumiem, że decyzja o wysłaniu transportu lotniczego z tym priorytetem […] jest już w realizacji i że w ciągu kilkunastu godzin samolot z tym medycznym priorytetem powinien w Omanie […] wylądować– powiedział Donald Tusk na wstępie posiedzenia zespołu koordynacyjnego ds. sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Szef rządu poinformował, że na ewakuację oczekuje m.in. poważnie chora Polka.
– Nie muszę tego mówić, ale chciałbym, żeby wiedziała o tym także opinia publiczna. Jeśli samolot poleci po chorych, a będzie także miejsce dla zdrowych, ewakuujemy każdego, kto będzie potrzebował, w ramach możliwości – dodał.
Premier zaapelował też o to, by nie lecieć do krajów Bliskiego Wschodu.
– Ten kto leci dzisiaj, jutro być może będzie czekał na pomoc państwa i będzie chciał się ewakuować. Więc zwracam się do wszystkich jeszcze raz: kto nie musi, niech nie leci – oświadczył.
W czwartek lot na Sri Lankę i Malediwy, w planach ZEA
– Na jutro zaplanowaliśmy lot największym w naszej dyspozycji samolotem do Sri Lanki, a dalej na Malediwy i zamierzamy sprowadzić stamtąd naszych obywateli – zapowiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Wicepremier i szef MON dodał Władysław Kosiniak-Kamysz, że polscy żołnierze stacjonujący na Bliskim Wschodzie pomogą w ewakuacji polskich obywateli, jeśli takie wsparcie będzie konieczne. Polskie kontyngenty w Turcji, Iraku, Jordanii i Libanie liczą łącznie ponad 400 żołnierzy.
Z kolei wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski zapowiedział, że Zjednoczone Emiraty Arabskie planują wylot około 100 samolotów swoimi liniami w najbliższych dniach.
– Zabiegamy o to, aby jak największa proporcja z nich przyleciała także do Warszawy – zapewnił.
W odwecie za trwający od soboty atak USA i Izraela, Iran wystrzelił rakiety i drony w kierunku wiele państw na Bliskim Wschodzie. Polskie MSZ nie odnotowało żadnych ofiar wśród Polaków przebywających w tych krajach.
Niektóre z nich zamknęły jednak swoją przestrzeń powietrzną. Wiele linii lotniczych odwołało połączenia w regionie, co uniemożliwiło Polakom powrót do kraju. To m.in. LOT, ale też Wizz Air, Lufthansa, Qatar Airways, KLM, Air France, Turkish Airlines czy Air India.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. PAP/Radek Pietruszka