Szef Saudi Aramco przestrzegł, że skutki zablokowania Cieśniny Ormuz "będą katastrofalne"
Prezes saudyjskiego koncernu naftowego Saudi Aramco Amin Naser ostrzegł, że przedłużające się zakłócenia w ruchu statków przez Cieśninę Ormuz mogą mieć katastrofalne skutki dla światowych rynków ropy naftowej. Iran usiłuje zablokować ruch w cieśninie w związku z amerykańsko-izraelskimi atakami na ten kraj.
„Chociaż w przeszłości zdarzały się zakłócenia, ten jest zdecydowanie największym kryzysem, z jakim zmagał się sektor naftowy i gazowy w regionie” – powiedział dziennikarzom Naser po opublikowaniu przez Saudi Aramco wyników za 2025 r. Jak zauważył, globalne zapasy ropy naftowej są najniższe od pięciu lat, a obecna wojna może doprowadzić do szybkiego spadku wydobycia, co sprawia, że wznowienie normalnej żeglugi w Cieśninie Ormuz jest kluczowe.
Według Nasera jeśli obecna sytuacja potrwa dłużej, to będzie to miało „katastrofalne konsekwencje dla światowych rynków ropy naftowej”, a także dla światowej gospodarki. Szef Saudi Aramco dodał, że niewielki pożar, który wybuchł w zeszłym tygodniu w wyniku ataku na największą w kraju rafinerię koncernu w Ras Tanura, został szybko ugaszony i opanowany. Obecnie rafineria jest w trakcie ponownego uruchamiania.
Saudyjski koncern naftowy przekazał, że w całym 2025 r. zysk netto spółki wyniósł 104,7 mld dolarów, co sama firma uznała za solidny wzrost z uwagi na wahania na rynku ropy w ubiegłym roku. W IV kw. Saudi Aramco wypracowało 25,1 mld dolarów dochodu.
Źródło: PAP/XYZ