Rozłam w Teheranie. Część duchownych kwestionuje przywódcę Iranu Modżtabę Chameneia

Wysokiej rangi duchowni Iranu zgromadzili wokół siebie zwolenników zmiany władzy. Obawiają się, że Modżtaba Chamenei nie jest w stanie rządzić państwem. Nowy przywódca nie pokazał się jeszcze publicznie, choć minął tydzień od jego mianowania.

Stan fizyczny nowego najwyższego przywódcy Iranu, jego niezdolność do utrzymywania stałej komunikacji z prezydentem Masudem Pezeszkianem i innymi ważnymi urzędnikami wywołują krytykę niektórych wysokich rangą duchownych – podaje Iran International.

Według źródeł serwisu dwaj wysokiej rangi duchowni – Ali Asghar Hidżazi, zastępca szefa sztabu zabitego Alego Chameneiego, i Alireza Arafi, członek Rady Strażników Konstytucji i Tymczasowej Rady Przywódczej – wprost wyrażają obawy co do zdolności przywódczych Modżtaby Chameneiego i jego stanu zdrowia.

Obaj mieli zgromadzić wokół siebie zwolenników przekazania władzy trzyosobowej Tymczasowej Radzie Przywódczej, która już rządziła krajem po zabiciu ajatollaha Alego Chameneiego w amerykańsko-izraelskich nalotach 28 lutego. Chcą też odsunięcia od władzy członków Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, którzy przejęli niemal pełną kontrolę w Teheranie po rozpoczęciu wojny.

Modżtaba Chamenei został najwyższym przywódcą Iranu 8 marca po tym, jak jego ojciec, Ali Chamenei, zginął 28 lutego, w pierwszym dniu amerykańsko-izraelskich nalotów na Iran. Od ogłoszenia tej decyzji nie pojawił się jednak publicznie. Pierwsze oświadczenie nowego lidera pojawiło się dopiero w czwartek 12 marca, jednak jego słowa odczytał prezenter państwowej telewizji.

W piątek szef Pentagonu Pete Hegseth oświadczył, że Modżtaba Chamenei „jest ranny i prawdopodobnie oszpecony”. Nie przedstawił jednak konkretnych dowodów. 

Irańskie MSZ zaprzecza, jakoby irański przywódca był ranny.

Źródło: PAP, XYZ