Wojna na Bliskim Wschodzie może zachwiać pozycją USA w regionie. Kraje rozważają sojusze z Chinami i Rosją
Wojna pomiędzy Izraelem i USA a Iranem skłoniła państwa Zatoki Perskiej do ponownej oceny zarówno swojej zależności od USA w zakresie własnego bezpieczeństwa – podają agencja Reutera i portal Hill. Efektem może być wzrost znaczenia sojuszników Iranu – Chin i Rosji.
— Przez dziesięciolecia relacje między Waszyngtonem a państwami Zatoki Perskiej opierały się na kompromisie: arabskiej ropie naftowej i kapitale – w tym setkach miliardów dolarów wydanych na amerykańską broń, zaawansowane technologie oraz towary i usługi – w zamian za ochronę ze strony USA — mówi Fawaz Gerges z London School of Economics, cytowany przez Reutersa.
Tymczasem trwająca wojna zachwiała status quo i skłania bliskowschodnie stolice do dywersyfikacji partnerstwa. Irańskie ataki rakietowe na państwa, w których stacjonują wojska USA, podsycają te nastroje. Kraje naciskają na szybkie zakończenie wojny rozpoczętej przez Waszyngton i Jerozolimę.
— Jeśli ataki miały na celu powstrzymanie Iranu, czy uwzględniały konsekwencje regionalne, czy też po prostu zignorowano koszt wciągnięcia krajów Zatoki Perskiej w konflikt, w którym nie brały udziału? — zastanawiał się Al Habtoor, założyciel Al Habtoor Group, jednej z największych firm w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Z kolei w rozmowie z portalem Hill dyrektor Eurasia Group Firas Maksad uważa, że kraje Zatoki Perskiej mogą zacząć dalej rozwijać stosunki z Chinami, Rosją, a także z Europą. Mogą to robić przez grupę OPEC+, do której należą już Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Nie oznacza to jednak natychmiastowego zerwania więzi ze Stanami Zjednoczonymi.
— Jeszcze nie zerwały z USA, ale zaczynają się zabezpieczać i dywersyfikować w związku z brakiem zaufania i niezdolnością administracji USA do wywiązania się ze swoich zobowiązań — ocenia Firas Maksad.
Przeczytaj więcej: Donald Trump więcej traci, niż zyskuje na wojnie w Iranie. Co go może skłonić do piwotu?
Wojna w Iranie rozpoczęła się amerykańsko-izraelskim atakiem 28 lutego. W nalotach zginął najwyższy przywódca kraju, ajatollah Ali Chamenei. W odwecie Teheran zaatakował kraje Bliskiego Wschodu, w których stacjonują amerykańscy żołnierze, oraz Izrael.
Efektem działań wojennych jest też blokada Cieśniny Ormuz, przez którą płynie 20-25 proc. światowych dostaw ropy naftowej i 20 proc. dostaw LNG. Doprowadziło to do gwałtowanego wzrostu cen tych surowców, co przełożyło się na wyższe ceny paliw i nawozów.
Źródło: PAP
Fot. Morteza Nikoubazl/NurPhoto via Getty Images. Zdjęcie poglądowe, przedstawia propagandowy mural w Iranie.