Koniec aplikacji Sora. OpenAI zamyka swój generator filmików
To koniec generatora filmików AI Sora. Jej twórca, firma OpenAI, uznała, że koncentruje się na walce o klienta biznesowego, dlatego zdecydowała się zlikwidować aplikację.
"Rośnie zapotrzebowanie na moc obliczeniową, dlatego zespół zajmujący się aplikacją Sora skoncentruje się na badaniu symulacji świata, by rozwijać robotykę. To pomoże ludziom rozwiązywać rzeczywiste zadania w prawdziwym świecie" – głosi oświadczenie OpenAI, podaje CNN. Firma obiecuje też, że postara się znaleźć sposób, by użytkownicy mogli zachować swoje wygenerowane filmiki.
OpenAI stara się bowiem przesunąć ciężar prac z produktów konsumenckich na produkty skierowane do klientów biznesowych. Zmaga się bowiem z konkurencją ze strony Anthropic, której model AI Claude stał się bardzo popularny w firmach i wygrywa z ChatGPT.
Sora stała się – po debiucie we wrześniu 2025 r. – jedną z najchętniej pobieranych aplikacji w sklepie Apple (program nie był dostępny w Polsce). Program krytykowali jednak właściciele praw autorskich, jako że potrafił on świetnie wykorzystywać zastrzeżone produkty. Aplikacja Sora znalazła się pod ostrzałem także za szerzenie dezinformacji oraz generowanie „śmieci AI”, które potem odbierano jako prawdziwe filmiki.
W grudniu firma OpenAI zawarła umowę z Disneyem, by wykorzystywać elementy zastrzeżone przez koncern rozrywkowy w swoim generatorze filmików AI. Jak jednak dodaje CNN, ze względu na zamknięcie Sory ta umowa została zerwana.