Ceny miedzi rosną. Rynki reagują na szanse na zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie

W środę ceny miedzi rosną w Londynie, Nowym Jorku i Szanghaju. Inwestorzy reagują na informacje o 15-punktowym planie zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie.

O godz. 8.45 miedź w dostawach 3-miesięcznych rośnie na londyńskiej LME o 1 proc. do 12220 dolarów za tonę. We wtorek surowiec spadł do 12 100 dolarów, a w ciągu poprzednich 3 tygodni stracił 11 proc. Od początku tygodnia miedź zyskała jednak ok. 3 proc.

Z kolei na Comex w Nowym Jorku notowania miedzi rosną o ok. 1,4 proc., a na SHFE w Szanghaju – o ok. 1,2 proc.

Miedź, tak jak większość metali przemysłowych, zyskuje z powodu zintensyfikowania działań dyplomatycznych USA. Powoduje to optymizm inwestorów co do zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie.

Jak podaje „New York Times”, Waszyngton przekazał Iranowi 15-punktowy plan zakończenia wojny. Ma dotyczyć irańskich programów: nuklearnego i rakietowego, a także odblokowania cieśniny Ormuz. Nie jest jednak znane stanowisko Izraela w tej sprawie. Otwartą kwestią jest też to, czy Teheran przyjmie amerykańską propozycję jako punkt wyjścia do negocjacji.

Postępy w możliwym zakończeniu wojny są bardzo trudne do oszacowania, a wiadomości dotyczące Bliskiego Wschodu są „mieszane” – ocenia Li Xuezhi z Chaos Ternary Futures.

Równocześnie pojawiły się też doniesienia o możliwym rozszerzeniu konfliktu. Przyłączenie się do wojny po stronie USA i Izraela miałyby rozważać Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Pojawiły się też informacje, że Izrael chciałby zaangażowania także Azerbejdżanu, co w dalszej perspektywie mogłoby wciągnąć do wojny także Turcję, z którą Baku ma umowę o wzajemnym wsparciu.

Przeczytaj więcej: „NYT”: USA przedstawiły Iranowi 15-punktowy plan zakończenia wojny. Konflikt może jednak się rozszerzyć

Zdaniem eksperta dopóki wojna trwa, ryzyko spadku cen metali bazowych wciąż jest realne.

Na razie lepiej zachować ostrożność i trzymać się na boku rynku – radzi.

Źródło: PAP, XYZ