Ceny miedzi w Londynie spadają wraz z szansami na pokój na Bliskim Wschodzie

W czwartek ceny miedzi spadają w Londynie, Nowym Jorku i Szanghaju. Komplikujące się zabiegi o zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie zniechęcają inwestorów do ryzyka.

Przed godz. 9 czasu polskiego miedź w dostawach 3-miesięcznych na londyńskiej LME kosztuje 12185 dolarów za tonę, o 1,1 proc. mniej. Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME kosztowała 12.322 dolarów po wzroście o 1,8 proc.

Na Comex w Nowym Jorku surowiec traci około 1,5 proc., a na SHFE w Szanghaju – ok. 0,3 proc.

Sprzeczne informacje nt. końca wojny w Iranie zniechęcają inwestorów do ryzyka. Według "Wall Street Journal" prezydent USA Donald Trump chce zakończyć wojnę w ciągu czterech do sześciu tygodni, jednak 15-punktowy plan USA miał spotkać się z negatywną reakcją Iranu. Z kolei sam Teheran zaprzecza, jakoby prowadził negocjacje.

Przeczytaj więcej: Donald Trump chce końca wojny. Iran zaprzecza negocjacjom, Izrael nie przerwie ataków

– Zamknąłem pozycje na kontraktach terminowych na metale bazowe. Przy tym poziomie cenowym na rynkach metali mam tendencję do czekania, jak rozwinie się sytuacja geopolityczna – mówi Aces Zhou, trader KS Commodities Ltd.

Wojna na Bliskim Wschodzie trwa od 28 lutego, gdy rozpoczął się amerykańsko-izraelski atak na Iran. W wyniku odwetu Teheranu konflikt rozlał się na region, doprowadzając też do paraliżu żeglugi przez cieśninę Ormuz, którędy płynie ok. 20 proc. światowych dostaw ropy i LNG .  

W efekcie na rynkach towarowych pojawiły się zakłócenia. Na sektorze metali bazowych ciążą też obawy o inflację i o wzrost gospodarczy.

Od początku marca ceny miedzi w Londynie spadły o 8 proc.

Źródło: PAP, XYZ