Technologiczne odkrycie Google'a AI będzie potrzebować mniej pamięci

Google twierdzi, że najnowsza metoda kompresji danych sprawi, że modele AI będą potrzebować dużo mniej pamięci. To sprawiło, że akcje producentów RAM zaczęły mocno spadać.

W czwartek akcje SK Hynix na koreańskiej giełdzie spadły o 6 proc., a Samsunga o 5 proc. W dół poszedł także kurs japońskiego producenta pamięci flash Kioxii. Tanieje także Sandisk i Micron.

To efekt najnowszej metody kompresji danych TurboQuant, zaprezentowanej przez Google. Według amerykańskiego koncernu modele AI będą potrzebować sześć razy mniej pamięci, by działać.

Inwestorzy uznali więc, że to odkrycie sprawi, że spadnie popyt na pamięć, której ceny gwałtownie rosły przez rozwój centrów danych. Spowodowało to nie tylko wzrost wyceny producentów RAM, ale także mocne zwyżki na rynku konsumenckim.

Zdaniem Matthew Prince'a CEO Cloudflare, to odkrycie pozwoli na zoptymalizowanie AI. Jego zdaniem przypomina to sytuację z zeszłego roku, gdy chińska firma DeepSeek wprowadziła tak efektywne modele, że spowodowało to gwałtowną wyprzedaż akcji spółek technologicznych.

Część analityków studzi jednak nadzieję na spadek zużycia pamięci

Część analityków giełdowych i technologicznych studzi jednak nastroje entuzjastów (i konsumentów oczekujących spadku cen RAM). Ray Wang z SemiAnalysis tłumaczy CNBC, że to odkrycie tylko spowoduje stworzenie lepszych modeli. A "kiedy model stanie się potężniejszy, będzie potrzebował jeszcze lepszego sprzętu, na którym się go uruchamia" – wyjaśnia. To zaś powinno zwiększyć, a nie zmniejszyć zapotrzebowanie na pamięć.

Analitycy giełdowi z kolei sugerują, że wyprzedaż akcji producentów pamięci to nic nadzwyczajnego, a tylko element cyklu. – Inwestorzy po prostu szukali okazji, by zrealizować zyski – tłumaczy Ben Barringer, szef działu badań technologii w Quilter Cheviot.