Orlen podnosi ceny diesla, obniża benzynę. Rynek reaguje na napięcia na Bliskim Wschodzie
Orlen zmienił w piątek hurtowe ceny paliw – drożeje olej napędowy, a benzyna tanieje. Decyzje koncernu wpisują się w silne wzrosty cen na rynkach światowych po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
W piątek Orlen podniósł hurtową cenę oleju napędowego Ekodiesel o 121 zł za metr sześcienny, jednocześnie obniżając cenę benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 o 15 zł za metr sześcienny – wynika z opublikowanego cennika. To zmiana po wcześniejszych, trzydniowych spadkach cen obu paliw na początku tygodnia.
Zgodnie z aktualnym cennikiem, olej napędowy kosztuje 6 870 zł za metr sześcienny, wobec 6 749 zł dzień wcześniej. Z kolei benzyna Eurosuper 95 kosztuje 5 611 zł za metr sześcienny, co oznacza spadek z 5 626 zł.
Jeszcze wcześniej, od wtorku do czwartku, Orlen trzykrotnie obniżał ceny. Diesel taniał kolejno o 87 zł, 118 zł i 304 zł za metr sześcienny, natomiast benzyna o 45 zł, 30 zł i 32 zł. Piątkowa zmiana oznacza częściowe odwrócenie trendu w przypadku oleju napędowego.
Koncern wskazuje, że hurtowe ceny paliw są powiązane z notowaniami produktów paliwowych na rynkach europejskich, a także zależą od kosztów logistycznych i warunków kontraktów. Ceny detaliczne na stacjach wynikają dodatkowo z polityki sprzedażowej oraz konkurencji na lokalnych rynkach.
Orlen podkreśla, że ponad 30 proc. paliw w Polsce pochodzi z importu, co oznacza konieczność zakupu dużej części surowca po cenach światowych. Zdaniem spółki, mechanizmy rynkowe zapewniają stabilne dostawy, a ich zaburzenie prowadzi do problemów – jak niedobory paliwa jesienią 2023 r..
Na poziom cen wpływa obecnie przede wszystkim sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie. Po ataku USA i Izraela na Iran oraz wybuchu konfliktu, notowania benzyny 95 na rynku ARA wzrosły o 42,4 proc., a oleju napędowego o 67,7 proc. między 27 lutego a 25 marca.
Wzrosty napędza m.in. blokada Cieśniny Ormuz oraz ataki na infrastrukturę wydobywczą i rafineryjną. Równolegle rosną ceny ropy – w czwartek kontrakty WTI zdrożały do 92,97 USD za baryłkę (+2,69 proc.), a Brent do 105,65 USD (+3,32 proc.).
Zmiany na rynku hurtowym przekładają się na ceny detaliczne. Według e-petrol.pl, średnia cena diesla w Polsce wzrosła w ciągu tygodnia o 93 grosze do 8,69 zł za litr, osiągając najwyższy poziom w historii pomiarów portalu.
Równolegle rząd pracuje nad obniżką cen paliw. Sejm proceduje pakiet „Ceny paliwa niżej”, który zakłada m.in. obniżkę VAT z 23 do 8 proc., redukcję akcyzy oraz wprowadzenie maksymalnej ceny detalicznej. Według zapowiedzi premiera Donalda Tuska, przepisy mają zostać uchwalone jeszcze w piątek i wejść w życie przed Wielkim Piątkiem, który w tym roku przypada 3 kwietnia.
Źródło: PAP