Zmiana czasu na letni już w nocy. Krótsza doba, skutki dla zdrowia i pracy

W nocy z 28 na 29 marca Polska przechodzi na czas letni, co oznacza przesunięcie zegarów z godz. 2.00 na 3.00 i skrócenie doby o godzinę. Zmiana wpływa nie tylko na sen i zdrowie, ale także na wynagrodzenia pracowników i rozkłady jazdy pociągów.

Zegary do przodu, organizm zostaje w tyle

W nocy z soboty na niedzielę wskazówki zegarów zostaną przesunięte o godzinę do przodu, co oznacza, że doba będzie krótsza o 60 minut.

Zmiana czasu wiąże się z krótkotrwałymi zaburzeniami rytmu snu, które mogą wpływać na koncentrację i nastrój. Psycholog Jakub Mazurkiewicz wskazuje, że jest to dla organizmu „stres fizjologiczny”, wynikający z rozregulowania naturalnego rytmu dobowego.

Eksperci podkreślają, że zegar biologiczny człowieka opiera się na cyklu światła słonecznego, który nie zmienia się wraz z decyzjami administracyjnymi. W praktyce oznacza to, że organizm potrzebuje czasu, aby dostosować się do nowego rytmu dnia.

Skutki zdrowotne i reakcje organizmu

Po zmianie czasu budzimy się wcześniej według zegarka, choć poziom melatoniny (hormonu snu) nadal pozostaje wysoki. Jednocześnie dochodzi do wyrzutu kortyzolu, co może prowadzić do wzrostu ciśnienia krwi i zwężenia naczyń krwionośnych.

Według badań poziom kortyzolu w tym okresie może wzrosnąć o około 4,8 proc. Adaptacja organizmu trwa zwykle od kilku dni do około tygodnia, choć u części osób może się wydłużyć.

W pierwszych dniach po zmianie czasu pojawiają się objawy takie jak spadek koncentracji, wolniejszy czas reakcji, rozdrażnienie czy obniżony poziom energii.

Większą wrażliwość wykazują tzw. „nocne marki”, dzieci, seniorzy oraz osoby z zaburzeniami snu, lękowymi lub depresyjnymi – u nich objawy mogą utrzymywać się nawet do dwóch tygodni.

Dane: więcej światła, ale i ryzyko zdrowotne

Zmianie czasu towarzyszy jednocześnie większa ilość światła dziennego, co może poprawiać nastrój i zwiększać motywację do działania. Jaśniejsze dni sprzyjają regulacji wydzielania melatoniny i serotoniny, co pozytywnie wpływa na samopoczucie.

Jednak dane statystyczne wskazują także na negatywne skutki zdrowotne – w pierwszych dniach po zmianie rośnie liczba hospitalizacji z powodu udarów mózgu o ok. 3 proc.

Wzrasta również ryzyko zawału serca o ok. 4 proc. oraz incydentów zakrzepowo-zatorowych. Naukowcy wskazują, że przyczyną jest tzw. efekt wybudzenia, który obciąża układ krążenia, gdy organizm działa wbrew swojemu rytmowi biologicznemu.

Analizy sugerują, że wprowadzenie stałego czasu standardowego mogłoby ograniczyć liczbę udarów nawet o 300 tys. przypadków oraz zmniejszyć skalę otyłości o 2,6 mln przypadków.

Spór w UE i oczekiwania społeczne

Zmiana czasu została wprowadzona ponad 100 lat temu w celu lepszego wykorzystania światła dziennego, jednak dziś jej sens jest kwestionowany.

Obecnie nie przynosi ona już istotnych oszczędności energii elektrycznej, a jej wpływ na zdrowie jest oceniany negatywnie. Mimo to w Unii Europejskiej nie zapadła decyzja o jej zniesieniu – projekt dyrektywy w tej sprawie utknął na etapie analiz.

Komisja Europejska nadal przygotowuje ocenę skutków, która ma być gotowa najwcześniej do 30 czerwca, czyli końca prezydencji Cypru w Radzie UE.

Badania pokazują jednak wyraźne oczekiwania społeczne – w konsultacjach KE z 2018 r. aż 84 proc. Europejczyków opowiedziało się za zniesieniem zmiany czasu, a w Polsce 74 proc. badanych chciało pozostać przy czasie letnim.

Praca i kolej: konkretne zasady tej nocy

Zmiana czasu wpływa także na pracowników wykonujących obowiązki w nocy z soboty na niedzielę. Osoby te przepracują o godzinę mniej, ale zachowają pełne wynagrodzenie zasadnicze, niezależnie od systemu rozliczeń.

Dotyczy to zarówno pracowników z miesięczną pensją, jak i tych rozliczanych godzinowo – otrzymają oni wynagrodzenie także za „brakującą” godzinę.

Zmniejszeniu ulegnie jedynie dodatek za pracę w porze nocnej, który wynosi 20 proc. stawki godzinowej wynikającej z minimalnego wynagrodzenia. W marcu oznacza to spadek o około 5,46 zł brutto za jedną godzinę.

Zmiany obejmą także transport kolejowy – w momencie przestawienia zegarów w ruchu będzie 69 pociągów, dla których wprowadzono specjalne rozkłady jazdy.

Mimo zmiany czasu czas przejazdu pozostanie bez zmian, a pasażerowie dotrą do celu zgodnie z planem, nawet jeśli podróż rozpoczną według czasu zimowego, a zakończą już w letnim.

Źródło: PAP