Poczta Polska na plusie. Operator osiągnął wynik netto na poziomie 469 mln zł
Poczta Polska poprawiła wyniki finansowe w 2025 r. Operator osiągnął dodatni wynik netto, który wyniósł 469 mln zł. Jeszcze w 2024 r. Poczta Polska miała stratę netto 213 mln zł. „Sytuacja firmy jest dobra, ale nie popadam w hurraoptymizm" – skomentował wyniki spółki pełniący obowiązki jej prezesa Sławomir Żurawski.
Podczas konferencji, na której zarząd przedstawił wyniki operatora za 2025 r. – a więc pierwszy pełny rok kalendarzowy od ogłoszenia strategii transformacji Poczty Polskiej – Żurawski zapowiedział także, że spółka będzie kontynuowała plan transformacji.
Poczta Polska w zeszłym roku bez straty netto
Przychody spółki Poczty Polskiej w 2025 r. wyniosły 6 mld 869 mln zł, o 1 proc. więcej niż w 2024 r. Wyniki na sprzedaży poprawiły się o 24 proc. do minus 612 mln zł z minus 801 mln zł. EBITDA spółki wyniosła 860 mln zł w porównaniu z poziomem 42 mln zł w 2024 r.
Jak wskazał wiceprezes Poczty Polskiej ds. finansowych Wiesław Strąk, wyższe przychody to zasługa dynamicznego wzrostu przychodów z usług cyfrowych dzięki e-doręczeniu. W tym samym czasie przychody z usług powszechnych spadły.
Z kolei wynik netto zanotowany przez Pocztę w 2025 r. był wyższy ze względu na otrzymanie dwóch dotacji z tytułu finansowania kosztu świadczenia usług powszechnych za lata 2023 i 2024 – wskazuje spółka.
Państwowy operator pocztowy od początku 2024 r. do lutego 2026 r. otrzymał łącznie ponad 2 mld zł z tytułu rekompensaty świadczenia usług powszechnych w latach 2021–2024. Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) wypłaciło również Poczcie Polskiej w latach 2024-2025 pomoc w wysokości blisko 2 mln zł na usuwanie skutków powodzi z września 2024 r., a w 2025 r. spółka otrzymała ponad 85 mln zł jako redukcję kosztów inwestycji związanych z realizacją publicznej usługi e-doręczeń.
Przedstawiciele zarządu wskazywali także na rolę obniżenia kosztów operacyjnych dla poprawy wyników.
Podczas konferencji podano, że zatrudnienie w Poczcie Polskiej zmniejszyło się o blisko 8,5 tys. etatów.
Grupa Poczty Polskiej także z wyższymi wynikami
Grupa Poczty Polskiej, obejmująca poza spółką Poczta Polska także m. in. Bank Pocztowy, miała w 2025 r. 7,7 mld zł przychodów, o 2 proc. więcej niż w 2024 r. – podano także na konferencji.
Wynik na sprzedaży wyniósł minus 356 mln zł i był o 36 proc. lepszy niż w poprzednim roku.
Wynik netto grupy w 2025 r. wyniósł 680 mln zł. W 2024 r. grupa zanotowała stratę netto w wysokości 5 mln zł. Bank Pocztowy zanotował wynik netto na poziomie 206 mln zł – podała grupa.
EBITDA Grupy Poczta Polska wyniosła w 2025 r. 1 mld 156 mln zł, co oznacza wzrost o 278 proc.
Poczta Polska zamierza kontynuować plan transformacji
Pełniący obowiązki prezesa zarządu Poczty Polskiej Sławomir Żurawski na początku konferencji odniósł się do kwestii niedawnego odwołania dotychczasowego prezesa Poczty Polskiej Sebastian Mikosza. Powiedział, że zarząd działa teraz w trzyosobowym składzie, który poza nim tworzą wiceprezesi Piotr Szajczyk oraz Wiesław Strąk. Odniósł się także do planu transformacji Poczty Polskiej, ogłoszonego w sierpniu 2024 r. po przejęciu sterów w spółce przez poprzedniego prezesa.
– Jeżeli chodzi o naszą strategię opartą o plan transformacji – będziemy ją kontynuować. Priorytetem jest jej realizacja, a nawet przyspieszenie niektórych aspektów. Poczta Polska musi przejść z tradycyjnego modelu operatora listowego do nowoczesnego hubu logistyczno-technologiczno-usługowego – powiedział Sławomir Żurawski.
– Od powierzenia mi pełnienia obowiązków dokonuję przeglądu i priorytetyzacji zadań z planu transformacji (...). Plan działa i ma odzwierciedlenie w wynikach finansowych (...). Poczta Polska osiągnęła dobre wyniki w 2025 r. – wskazał Żurawski.
– Oceniam obecną sytuację firmy jako dobrą, ale nie popadam w hurraoptymizm (...). Droga do pełnej rentowności operacyjnej będzie długa i będzie wymagała intensywnych prac i nakładów finansowych – podsumował.
Prezes Poczty Polskiej odwołany na kilka dni przed publikacją wyników
Sebastian Mikosz został powołany na prezesa Poczty Polskiej w marcu 2024 r. Wcześniej przez wiele lat był związany z branżą lotniczą. W latach 2009–2015 był dwukrotnie prezesem PLL LOT, gdzie odpowiadał za proces restrukturyzacji oraz pozyskania i zatwierdzenia pomocy publicznej.
Mikosz został odwołany 25 marca, na kilka dni przed publikacją wyników. Rada nadzorcza uzasadniała odwołanie „potrzebą zapewnienia zgodności polityki zarządczej spółki z celami właścicielskimi", „koniecznością skutecznej realizacji założeń strategicznych, w tym odbudowy pozycji rynkowej spółki" oraz potrzebą „jasnych decyzji zarządczych" i „skutecznego dialogu z właścicielem, pracownikami i stroną społeczną" w celu przeprowadzenia planu transformacji.
Odwołany prezes wskazywał, że decyzja go zaskoczyła, bo ustabilizował sytuację płynnościową Poczty oraz naprawił jej "dramatyczną sytuację finansową".
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun skomentował z kolei, że nie poprawiła się obsługa klientów i pogorszył się czas dostarczania listów. Jak dodawał, poprawa wyników finansowych nie była jedynym oczekiwaniem wobec Mikosza.
Jak wynika z ustaleń XYZ, za odwołaniem Mikosza stoją dwie kwestie sporne między nim a radą nadzorczą i MAP. Pierwszą z nich była kwestia wysokości wynagrodzenia prezesa – Mikosz miał oczekiwać, że będzie ono wyższe. Drugą była kwestia dokapitalizowania spółki.
Poczta Polska chce inwestować. Plan na ten rok to 500–600 mln zł
O kwestię finansowania planowanych nakładów inwestycyjnych Poczty Polskiej na środowej konferencji byli pytani przedstawiciele spółki.
– Ambitny plan inwestycyjny, który zamierzamy realizować w tym roku, oscyluje wokół 7 proc. przychodów ze sprzedaży. Możemy założyć, że to poziom 500–600 mln zł – powiedział Wiesław Strąk. Jak dodał wiceprezes, obejmie to inwestycje w systemy informatyczne, automatyzację i wyposażenie środowiska pracy.
Jeśli chodzi o źródła finansowania inwestycji Poczty Polskiej, wskazał na wypracowane środki własne oraz finansowanie dłużne.
– Być może uda się pozyskać finansowanie w postaci kapitału. Natomiast na dzisiaj wszystkie te elementy są równoważne i tworzą miks, który użyjemy do realizacji tego planu inwestycyjnego – wskazał Strąk.
Wiceprezes spółki ds. finansowych zapytany o to, jakie są scenariusze pozyskania kapitału i czy dotyczą one wejścia na giełdę czy emisji do obecnego akcjonariusza (czyli Skarbu Państwa), wskazał, że „na dzisiaj nie chciałby komentować kwestii związanych z IPO".