Minister finansów: spadki cen na stacjach zajmą kilka dni
Andrzej Domański tłumaczy, że spadki cen ropy naftowej przełożą się na obniżki na polskich stacjach benzynowych. Potrwa to jednak kilka dni. Rząd będzie więc też rozważał, czy przedłużyć program regulowania cen paliw.
– Chyba wszyscy się cieszymy, że mamy to zawieszenie broni. Rynki zareagowały pozytywnie. Spadki, które widzimy na rynkach, znajdą przełożenie na ceny na stacjach paliw, ale to zajmie kilka dni – bo najpierw spada cena ropy, potem cena w hurcie, a potem ceny na stacjach paliw – mówił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański na antenie Polsat News.
Co więc dalej z rządowym programem „Ceny Paliw Niższe”, w którym minister energii codziennie ustala maksymalne ceny ropy naftowej i benzyn? – Będziemy w ramach rządu rozmawiać o sytuacji. Wiemy, że rozporządzenia obniżające VAT i akcyzę mają charakter czasowy i będziemy analizować sytuację, czy należy wydłużać daty rozporządzeń – wyjaśniał Domański. Obniżka VAT obowiązuje bowiem do końca kwietnia, a akcyzy do 15 kwietnia.
Rząd nie rezygnuje też na razie z wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. – Jeśli są nadmiarowe zyski, to będzie od nich podatek – powiedział. W tym miesiącu ma się pojawić projekt ustawy w tej sprawie.
W nocy prezydent Donald Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni z Iranem. Teheran ma m.in. otworzyć cieśninę Ormuz i przywrócić transport ropy z Zatoki Perskiej. Po tej decyzji, która wstrzymuje wojnę toczącą się na Bliskim Wschodzie od 28 lutego, ceny ropy spadły na światowych rynkach poniżej stu dolarów za baryłkę.