Peter Magyar zapowiada wizytę w Polsce i wzywa prezydenta do dymisji
Moja pierwsza zagraniczna podróż będzie do Warszawy, następnie do Wiednia i Brukseli – zapowiedział Peter Magyar w przemowie do narodu węgierskiego. Polityk wezwał też prezydenta do dymisji i zapowiedział, że będzie premierem wszystkich Węgrów.
– Dostaliśmy mandat, który pozwala nam zbudować funkcjonalny i działający dom dla nas wszystkich. Żadna inna partia nie otrzymała dotąd tak silnego mandatu jak Tisza, Wspolnie zastąpiliśmy reżim Orbana, wspólnie wyzwoliliśmy Węgry. Odzyskaliśmy nasz kraj – przekonywał lider partii.
Polecamy: Jakie będą Węgry, jeśli wygra opozycja?
Nie chce jednak podziału społeczeństwa.
– Nie ma złych Węgrów i dobrych Węgrów. Są po prostu Węgrowie – powiedział jednak, zapewniając, że będzie premierem wszystkich obywateli, także tych głosujących na Fidesz Viktora Orbana.
Polityk chce też dymisji prezydenta Węgier Tamása Sulyoka.
– Wzywam prezydenta, aby bezzwłocznie zwrócił się do mnie, jako lidera zwycięskiej listy wyborczej, z prośbą o utworzenie rządu, a następnie zrezygnował ze swojej funkcji – stwierdził.
Opozycyjna Tisza, której przewodzi Peter Magyar, zwyciężyła w niedzielnych wyborach. Po przeliczeniu ok. 95 proc. głosów formacja ma 53,7 proc. głosów i 137 mandatów w 199-osobowym parlamencie. Daje jej to większość konstytucyjną. Rządzący Fidesz może liczyć na 54 mandaty.
Peter Magyar ma 45 lat. Z wykształcenia jest prawnikiem. Do 2024 r. należał do Fideszu. Od 2006 do 2023 r. jego żoną była Judit Varga, minister sprawiedliwości w rządzie Viktora Orbana w latach 2019-23. Pracował m.in. w węgierskim MSZ oraz w stałym przedstawicielstwie Węgier przy Unii Europejskiej.
Źródło: PAP, XYZ, CNN, Reuters
Fot. EPA/Robert Hegedus