Trump: Iran kontaktuje się z USA w sprawie porozumienia

Prezydent USA Donald Trump poinformował, że Iran skontaktował się z Waszyngtonem w poniedziałek, wyrażając gotowość do rozmów i zawarcia porozumienia. Oświadczenie padło podczas nieplanowanej rozmowy z dziennikarzami przy Gabinecie Owalnym w Białym Domu.

Trump: Iran chce porozumienia, ale USA stawiają warunek atomowy

Trump przekazał, że „bardzo chcieliby zawrzeć umowę”, wskazując, że to strona irańska zainicjowała kontakt. Według niego rozmowy miały odbyć się tego samego dnia rano.

Prezydent USA podkreślił jednocześnie, że nie dopuści, by Iran wszedł w posiadanie broni jądrowej. Jak mówił, brak zgody Teheranu oznacza brak porozumienia, a kwestia irańskich zapasów wysoko wzbogaconego uranu ma kluczowe znaczenie dla USA.

Trump odniósł się także do tych zapasów, twierdząc, że USA „odzyskają je” — „od Iranu, albo same” — nie precyzując jednak szczegółów działań. Podkreślił przy tym twarde stanowisko wobec programu nuklearnego Teheranu.

Pytany o wcześniejsze groźby eskalacji, w tym „zniszczenia”, Trump odmówił jednoznacznego komentarza, ale zaznaczył, że ewentualne konsekwencje dla Iranu „nie będą przyjemne”.

Trump potwierdził również, że o godz. 16 czasu polskiego rozpoczęła się blokada irańskich portów, w którą mają być zaangażowane także inne państwa. Dodał, że ich nazwy poda później, choć – jak zaznaczył – USA nie potrzebują ich wsparcia.

Wcześniej, w serwisie Truth Social, prezydent USA informował, że w niedzielę przez cieśninę Ormuz przepłynęły 34 statki, co – według niego – stanowiło najwyższy wynik od czasu jej wcześniejszego zamknięcia przez Iran.

UE: wezwania do międzynarodowej koalicji morskiej wokół Ormuzu

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oceniła w Nowym Jorku, że sytuacja w regionie uzasadnia potrzebę utworzenia „silnej międzynarodowej koalicji na rzecz bezpieczeństwa morskiego”. Wystąpienie miało miejsce podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Kallas podkreśliła, że Unia Europejska sprzeciwia się ograniczaniu swobody żeglugi przez cieśniny i opowiada się za jej utrzymaniem zgodnie z prawem międzynarodowym. Nie przedstawiła jednak szczegółów dotyczących potencjalnych działań koalicji.

W tym samym czasie Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) potwierdziło rozpoczęcie blokady ruchu morskiego dla jednostek wpływających i wypływających z irańskich portów. Według strony irańskiej działania te spotkają się z odpowiedzią w postaci „stałego mechanizmu kontroli” cieśniny Ormuz.

Decyzja USA ma być konsekwencją fiaska negocjacji amerykańsko-irańskich, które zakończyły się w niedzielę. Waszyngton domaga się całkowitej rezygnacji Iranu z programu jądrowego, czemu Teheran konsekwentnie się sprzeciwia.

Starmer: przywrócenie żeglugi przez Ormuz potrwa

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer poinformował w Izbie Gmin, że Londyn i Paryż zwołają w tym tygodniu międzynarodowy szczyt poświęcony przywróceniu bezpieczeństwa żeglugi przez cieśninę Ormuz. W wydarzeniu ma uczestniczyć kilkadziesiąt państw.

Starmer zaznaczył jednak, że otwarcie cieśniny nie będzie szybkim procesem i może potrwać dłuższy czas. Podkreślił, że statki przewożące ropę i gaz wrócą na ten szlak dopiero wtedy, gdy będzie on uznany za bezpieczny.

Brytyjski premier ocenił, że zawieszenie broni między USA, Izraelem i Iranem pozostaje „bardzo kruche”. Jednocześnie skrytykował Iran za działania odwetowe i zamknięcie cieśniny Ormuz, wskazując na ich negatywne skutki gospodarcze.

Starmer mówił również o „katastrofalnych skutkach humanitarnych” działań militarnych w regionie i wezwał do wstrzymania bombardowań Libanu. Jak podkreślił, konsekwencje konfliktu są odczuwalne globalnie, m.in. na rynku paliw.

Premier zapowiedział, że szczyt w Londynie i Paryżu będzie dotyczył bezpieczeństwa żeglugi i warunków jej przywrócenia po zakończeniu konfliktu, a nie bieżących działań wojennych. Podkreślił, że Wielka Brytania chce odegrać w tym procesie aktywną rolę.

Źródło: PAP