Największe gwiazdy kina protestują przeciw przejęciu Warner Bros. przez Paramount
Joaquin Phoenix, Denis Villeneuve czy JJ Abrams protestują przeciw przejęciu Warner Bros. przez Paramount Skydance. Ich zdaniem to połączenie zagrozi niezależności i różnorodności branży filmowej.
„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni sygnałami wskazującymi na poparcie dla tej fuzji i przedkładanie interesów niewielkiej grupy wpływowych podmiotów nad dobro ogółu społeczeństwa” – czytamy w liście opublikowanym zarówno w sieci, jak i w "New York Times". „Integralność, niezależność i różnorodność naszej branży zostałyby poważnie zagrożone. Konkurencja ma zasadnicze znaczenie dla zdrowej gospodarki i zdrowej demokracji. Podobnie jak przemyślane regulacje i ich egzekwowanie” – piszą gwiazdy.
Wśród autorów listu są m.in. Joaquin Phoenix, Kristen Stewart, Denis Villeneuve, Cynthia Nixon, Elliot Page, Jane Fonda, JJ Abrams, Mark Ruffalo i Patti Lupone. Inicjatorem stworzenia listu były takie organizacje jak Komitet na rzecz pierwszej Poprawki, stworzony przez Jane Fondę, Fundusz Obrońców Demokracji czy Koalicja Filmów Przyszłości.
Na pismo już odpowiedział Paramount. Firma zapewnia, że rozumie obawy branży filmowej. „Transakcja ta w wyjątkowy sposób łączy uzupełniające się atuty, tworząc firmę, która może zatwierdzać więcej projektów, wspierać śmiałe pomysły, wspierać talenty na różnych etapach ich kariery oraz dostarczać historie odbiorcom na prawdziwie globalną skalę – jednocześnie wzmacniając konkurencję przez zapewnienie, że wielu graczy o różnej wielkości inwestuje w kreatywne talenty” – dodał koncern.
Porozumienie ws. przejęcia Warner Bros. Discovery podpisano 27 lutego. Początkowo WBD miała stać się częścią Netflixa. Jednak firma Paramount Skydance złożyła nową, wyższą ofertę, a spółka streamingowa nie zdecydowała się jej przebić. Transakcja, po zaakceptowaniu jej przez regulatorów, sprawi, że do tej samej firmy trafią studia Warner Bros., Paramount, platformy streamingowe HBO Max i Paramount+ oraz kanały telewizyjne jak CNN i TVN.