Ceny ropy stabilne. Otwarcie cieśniny Ormuz wciąż pod znakiem zapytania
Ceny ropy naftowej w środę rano nieznacznie rosną, gdy analitycy niezmiennie skupiają uwagę na sytuacji wokół cieśniny Ormuz. USA i Iran zapowiadają zorganizowanie drugiej rundy rozmów pokojowych. Tymczasem blokada Cieśniny Ormuz w dalszym ciągu w praktyce niemal całkowicie uniemożliwia dostawy energii z Zatoki Perskiej.
Kontrakt na baryłkę ropy Brent ok. godz. 7.55 kosztował 95,52 dolara (+0,77 proc.), WTI – 91,35 dolara (+0,1 proc.).
Prezydent USA Donald Trump ocenił we wtorek telewizji Fox Business, że wojna w Iranie jest bardzo blisko końca. Trump powtarza to twierdzenie od początku konfliktu, przeplatając je groźbami eskalacji.
Wcześniej prezydent Trump powiedział dziennikowi „New York Post", że w ciągu najbliższych dwóch dni może dojść do kolejnych rozmów z Iranem w Pakistanie. Przedstawiciel Białego Domu przekazał mediom, że „przyszłe rozmowy są rozważane, ale w obecnym czasie nic nie zostało zaplanowane".
Ceny ropy w trendzie bocznym, nadzieje pokładane w dyplomacji
– W krótkiej perspektywie ceny ropy naftowej prawdopodobnie będą poruszać się w trendzie bocznym, z łagodniejszym nastawieniem, ponieważ rynek przyswaja zmianę nastawienia USA i Iranu w kierunku dyplomacji – powiedział Dilin Wu, strateg ds. badań rynków aktywów mieszanych w Pepperstone Group.
– Jednak nawet jeśli napięcia geopolityczne nieco osłabną, jakiekolwiek znaczące ożywienie w dostawach fizycznych ropy naftowej będzie opóźnione – dodał.
„Jeśli ryzyko eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie osłabnie, dostawy ropy z tego regionu mogą doświadczyć odbudowy wielopoziomowej, przy czym w ciągu pierwszych czterech tygodni prawdopodobnie zostanie przywrócona produkcja na poziomie od dwóch do trzech mln baryłek ropy dziennie" – ocenilo z kolei w rynkowej nocie analitycy ANZ Group Holdings Ltd.
– W najlepszym przypadku w ciągu pierwszych czterech tygodni możliwe będzie przywrócenie produkcji ropy na poziomie od dwóch do trzech mln baryłek dziennie – stwierdził Daniel Hynes, analityk ANZ.
Jak dodał, wstrząs podażowy ropy naftowej – wywołany wojną na Bliskim Wschodzie – sprawił, iż globalna równowaga na rynkach ropy przesunęła się w kierunku deficytu tego surowca wynoszącego wiele milionów baryłek dziennie.
Czytaj także: MAE: wojna z Iranem spowoduje spadek popytu na ropę po raz pierwszy od 2020 r.
Media: ponad 20 statków handlowych przepłynęło przez Ormuz w ciągu doby
W ciągu ostatniej doby ponad 20 statków handlowych przepłynęło przez cieśninę Ormuz – poinformował dziennik „Wall Street Journal”, powołując się na dwa źródła we władzach USA.
Jeden z rozmówców gazety przekazał, że przez cieśninę w minionej dobie przepłynęły statki handlowe, kontenerowce i tankowce, które wpływały do Zatoki Perskiej i wypływały z niej. Niektóre jednostki poruszały się bez włączonych transponderów, by zminimalizować ryzyko irańskich ataków.
Choć liczba statków, które przepłynęły przez cieśninę, wciąż jest odległa od tej sprzed wybuchu wojny, to i tak stanowi poprawę – podkreślił dziennik.
Prezydent Donald Trump żąda, by Iran odblokował Ormuz. Dwa amerykańskie okręty wojenne przepłynęły przez tę cieśninę w ramach misji na rzecz swobody żeglugi, mającej pomóc w ustanowieniu nowego szlaku oraz wesprzeć swobodny przepływ handlu w obliczu obaw dotyczących irańskich min morskich – zaznaczył dziennik.
Amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM), które nadzoruje siły USA na Bliskim Wschodzie, poinformowało o rozpoczęciu działań mających na celu usunięcie min.
Jednocześnie Amerykanie prowadzą blokadę irańskich portów. CENTCOM podał w podsumowaniu pierwszego dnia operacji, że żaden statek nie przedostał się przez amerykańską blokadę irańskich portów, a sześć jednostek zawróciło na polecenie sił USA.
Blokada dotyczy statków wszystkich państw wpływających do irańskich portów lub wypływających z nich oraz z obszarów przybrzeżnych, w tym wszystkich irańskich portów nad Zatoką Perską i Zatoką Omańską. W operacji bierze udział ponad 10 tys. amerykańskich wojskowych, kilkanaście okrętów oraz dziesiątki samolotów.
Dziennik „New York Times” poinformował natomiast, że z cieśniny Ormuz wypłynęło kilka statków, w tym jednostki objęte sankcjami oraz te opuszczające irańskie porty. Według danych firmy Kpler, śledzącej ruch morski, z portu Bandar Imam Chomeini wypłynął nocą kontenerowiec pod liberyjską banderą Christianna, który miał wydostać się z Zatoki Perskiej przez cieśninę Ormuz. Statek deklarował, że nie przewozi żadnego ładunku.
API: w USA zapasy ropy w górę
Tymczasem w USA rosną zapasy ropy – tak przynajmniej wynika z danych branżowego Amerykańskiego Instytutu Paliw (API). API podał w swoich najnowszych wyliczeniach, że zapasy ropy za oceanem wzrosły w ubiegłym tygodniu o 6,1 mln baryłek. W hubie Cushing zapasy ropy zmniejszyły się jednak o 1,7 mln baryłek – wynika z wyliczeń API, zapasy benzyny wzrosły o 626 tys. baryłek, a zapasy paliw destylowanych spadły o 3,4 mln baryłek.
W środę oficjalne dane o amerykańskich zapasach ropy i jej produktów poda Departament Energii (DoE).
Czytaj także: Zakłócenia w dostawach paliwa lotniczego. Mniej połączeń i wyższe koszty
Źródło: PAP, XYZ