Trwają wybory w Bułgarii. Ósme w ciągu ostatnich 5 lat
W niedzielę Bułgarzy wybierają przedstawicieli do parlamentu w przedterminowych wyborach. To ósmy raz w ciągu ostatnich pięciu lat, gdy dochodzi do wyborów w Bułgarii.
W trwających wyborach bierze udział 14 partii i 10 koalicji. Walczą one o miejsce w 240-osobowym Zgromadzeniu Narodowym. Sondaże dają prowadzenie koalicji Postępowa Bułgaria, której nieformalnym liderem jest Rumen Radew, były prezydent Bułgarii, który ustąpił z urzędu, by wystartować w wyborach. Jego formacja ma mieć od 32 do 34 proc. głosów.
Na drugim miejscu znajduje się centroprawicowa partia GERB byłego premiera Bojko Borisowa z ok. 19-procentowym poparciem. Trzecie miejsce zajmuje centrowa i prozachodnia formacja Kontynuujemy Zmiany–Demokratyczna Bułgaria z wynikiem ok. 11 proc.
– Obecnie w społeczeństwie bułgarskim utrzymuje się silny proeuropejski konsensus. Dlatego rządowi, niezależnie od tego, kto by go tworzył, trudno byłoby odwrócić tę relację. W przypadku takich prób spodziewałbym się mocnego oporu społecznego, jak ten, który doprowadził do dymisji ostatniego rządu – ocenia Christo Panczugow z Nowego Uniwersytetu Bułgarskiego.
Jak jednak przyznaje, debata publiczna wokół Unii Europejskiej w kraju „jest zdominowana przez głosy eurosceptyczne i prorosyjskie”.
– Prawica koncentruje się na krytyce przyjęcia przez Bułgarię euro wraz z początkiem tego roku – mówi politolog.
Przeczytaj więcej: Euro w Bułgarii pod lupą kontrolerów. Najbardziej zawiodły banki
Jego zdaniem ewentualny rząd Rumena Radewa byłby „ostrożnie eurosceptyczny w tematach, które mogą uchodzić za kontrowersyjne, m.in. w kwestii wojny na Ukrainie”, ale też „proeuropejski w najważniejszych dla Wspólnoty kwestiach”.
Do przedterminowych wyborów doprowadziła dymisja rządu Rosena Żelazkowa. Polityk ugiął się pod presją masowych protestów społecznych z końca 2025 r. wywołanych propozycją budżetu, która przewidywała podwyższenie składek na ubezpieczenie oraz premie dla urzędników i służb bezpieczeństwa.
Głosowanie trwa do godz. 19 czasu polskiego. Wyniki powinniśmy poznać w niedzielę w nocy lub w poniedziałek. Kadencja w jednoizbowym parlamencie trwa 4 lata.
Źródło: PAP
Fot. John Wreford/SOPA Images/LightRocket via Getty Imag