J.D Vance nie będzie prowadził negocjacji USA z Iranem

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że jego zastępca J.D. Vance nie będzie przewodził amerykańskiej delegacji na negocjacje z Iranem. Wiceprezydent USA nie zdołał osiągnąć porozumienia w trakcie ostatniej rundy rozmów.

W kilku wywiadach telefonicznych Donald Trump powiedział, że J.D. Vance nie stawi się w Pakistanie na negocjacje z irańskimi przedstawicielami. Zamiast niego do Islamabadu polecą specjalny wysłannik ds. misji pokojowych Steve Witkoff i zięć prezydenta Jared Kushner. Ta sama para prowadziła negocjacje z Rosją i Ukrainą w Genewie.

Prezydent USA zapewnił, że powodem tej decyzji są „względy bezpieczeństwa”. Według ABC uznano, że Secret Service nie może zapewnić wiceprezydentowi bezpieczeństwa z jedynie 24-godzinnym wyprzedzeniem – Donald Trump decyzję o wysłaniu negocjatorów podjął w niedzielę, ogłaszając, że w poniedziałek wieczorem będą już w Pakistanie.

J.D. jest świetny – zapewnił Donald Trump w rozmowie z ABC. Chwilę wcześniej w tej samej stacji ambasador USA przy ONZ Mike Waltz twierdził, że J.D. Vance poleci do Pakistanu.

Jednak według CNN amerykański prezydent wypytywał przyjaciół o ocenę działań swojego zastępcy. Ten w ubiegły weekend nie osiągnął w Islamabadzie porozumienia z wysłannikami Teheranu. Ma to znaczenie w kontekście potencjalnej sukcesji i spekulacji o rywalizacji z sekretarzem stanu Marco Rubio o schedę po Donaldzie Trumpie.

Według wielu komentatorów zakończone niepowodzeniem negocjacje były najważniejszym zadaniem, jakie dotąd otrzymał wiceprezydent.

Coraz bliżej do końca rozejmu

„New York Post” podaje, że rozmowy mają zacząć się we wtorek. Spytany przez gazetę o to, czy mógłby sam udać się do Islamabadu, Donald Trump odparł, że „może w późniejszym terminie”, zależnie od przebiegu rozmów. W piątek mówił, że byłby skłonny udać się do Pakistanu na podpisanie porozumienia.

Z kolei w niedzielę ponowił groźby zniszczenia irańskiej infrastruktury, gdyby nie doszło do porozumienia.

W nocy z wtorku 21 na środę 22 kwietnia mija dwutygodniowy rozejm pomiędzy USA a Iranem. W sobotę wiceszef irańskiego MSZ powiedział w rozmowie z Associated Press, że Teheran nie jest gotowy na nową rundę bezpośrednich rozmów z USA. Powodem mają być maksymalistyczne żądania Waszyngtonu w kluczowych kwestiach, zwłaszcza w zakresie przekazania USA irańskich zapasów wzbogaconego uranu. Dla Teheranu jest to „nie do przyjęcia”.

Wojna na Bliskim Wschodzie trwa od 28 lutego, gdy USA i Izrael rozpoczęły ataki na Iran. Od 8 kwietnia obowiązuje jednak zawieszenie broni.

Źródło: PAP, XYZ