Państwa UE jednomyślnie zaakceptowały w czwartek pożyczkę w wysokości 90 mld euro dla Ukrainy

Państwa UE jednomyślnie zaakceptowały w czwartek pożyczkę w wysokości 90 mld euro dla Ukrainy i 20. pakiet sankcji wobec Rosji.

Wczoraj doszło do wstępnego porozumienia w tej sprawie.

Węgry dotąd blokowały obie decyzje. Na 20. pakiet sankcyjny nie zgadzała się także Słowacja. Nowe sankcje obejmują m.in. całkowity zakaz transportu rosyjskiej ropy drogą morską.

Do przełomu doszło po ogłoszeniu we wtorek przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, że naprawa rurociągu Przyjaźń, zniszczonego w styczniu w wyniku rosyjskiego ataku, została zakończona. We wtorek w południe ropa naftowa zaczęła znów płynąć rurociągiem Przyjaźń – poinformowała spółka Ukrtransnafta firmę MOL.

Czytaj także: Rurociągiem Przyjaźń znów płynie ropa, pożyczka dla Ukrainy coraz bliżej

Pożyczka 90 mld euro dla Ukrainy zostanie zaciągnięta na rynkach kapitałowych przez KE i będzie zabezpieczona unijnym budżetem. Ukraina spłaci ją, gdy uzyska reparacje od Rosji. Do tego czasu – zgodnie z postanowieniami szczytu unijnego – rosyjskie aktywa pozostaną zamrożone.

W styczniu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zaproponowała, by 60 mld euro z kwoty 90 mld euro trafiło na wsparcie wojskowe, a 30 mld euro – na cele budżetowe oraz reformy.

Fundusze na cele militarne będą przeznaczone na zakup sprzętu głównie z Ukrainy i z Unii Europejskiej.