Chiński wywiad używa inteligentnych lodówek do cyberataków

Gadżety podłączone do sieci, prywatne routery czy nawet sprzęt AGD – oto narzędzia, które chiński wywiad wykorzystuje, by przeprowadzać ataki hakerskie.

Agencje wywiadowcze Niemiec, Japonii, Szwecji czy sojuszu Five Eyes (USA, Wielka Brytania, Kanada, Australia i Nowa Zelandia) ostrzegają – jak pisze "Financial Times" – przed „rozległymi sieciami” podłączonych do sieci sprzętów AGD i gadżetów wykorzystywanych do ataków na krytyczną infrastrukturę.

Zdaniem Krajowego Centrum Cyberbezpieczeństwa Wielkiej Brytanii chiński cyberwywiad wykorzystuje dziesiątki tysięcy takich urządzeń, by tworzyć rozległe sieci botów, wykorzystywanych „strategicznie i na wielką skalę”.

Włamania do domowych sprzętów i routerów nie są trudne, bo mało kto dba o ich zabezpieczenie i odpowiednie zaktualizowanie oprogramowania. Chińczycy zaś tylko na to czekają. Nie tylko wykorzystują je do ataków, ale i do ich skutecznego maskowania.

Według zachodnich służb trzy główne chińskie jednostki hakerskie – Volt Typhoon, Flax Typhoon i Violet Typhoon – rutynowo wykorzystują ataki sieci botów do swych operacji.

W czwartek zaś dyrektor Białego Domu ds. polityki naukowej i technologicznej – Michael Kratsios – oskarżył Chiny o kradzież własności intelektualnej AI. Chodzi o tzw. destylację, czyli uczenie małych modeli w oparciu o wykradzione dane większych modeli. Dzięki temu da się dużo taniej zbudować nowe modele sztucznej inteligencji.

Amerykanie uważają, że takie „destylowane modele” nie mają odpowiednich zabezpieczeń i mogą posłużyć do tworzenia broni biologicznej czy cyberataków.