Ceny miedzi znów notują spadki. „Nie ma katalizatorów do wzrostu”

We wtorek ceny miedzi spadają. Na LME to już trzeci dzień zniżek z rzędu dla metalu. Inwestorzy oceniają sytuację na Bliskim Wschodzie, jednak na razie nie napływają stamtąd informacje dające powody do optymizmu na rynkach metali.

O godz. 9 miedź w dostawach 3-miesięcznych spada na LME w Londynie o 0,2 proc. do 13 194 dolarów. To już trzeci dzień z rzędu ze spadkami po zniżkach z piątku (o 0,3 proc.) i poniedziałku (o 0,7 proc.).

Z kolei na Comex w Nowym Jorku zniżki sięgają 0,4 proc., a na SHFE w Szanghaju – 0,9 proc.

Niepewność co do czasu trwania wojny na Bliskim Wschodzie nadal wpływa na wzrost cen energii i zagraża globalnemu wzrostowi gospodarczemu.

„Notowania miedzi są silnie skorelowane z rynkami makroekonomicznymi, a w krótkiej perspektywie wzrost cen miedzi wymagałby katalizatorów, takich jak na przykład pozytywne informacje dotyczące negocjacji USA–Iran, a na razie tego nie ma” – oceniają analitycy Chaos Ternary Futures Co. Ltd.

Wzrost cen miedzi wymagałby katalizatorów, a na razie tego nie ma

Choć w poniedziałek Iran miał przekazać Stanom Zjednoczonym propozycję pokojową, to według „Wall Street Journal” prezydent USA Donald Trump jest sceptyczny wobec planu. Iran proponuje, by otworzyć cieśninę Ormuz, a rozmowy nt. irańskiego programu nuklearnego przełożyć na później. Tymczasem ograniczenie tego programu do celów cywilnych – obok pełnego otwarcia cieśniny i ograniczenia programu rakietowego – jest głównym żądaniem Waszyngtonu.

Biały Dom w najbliższych dniach najpewniej przedstawi swoją odpowiedź i kontrpropozycje – podaje „WSJ”.

Źródło: PAP, XYZ