Rosja atakuje rekordowo, Ukraina zmienia zasady w wojsku
Rosja zwiększa skalę ataków powietrznych na Ukrainę, bijąc rekordy użycia dronów i rozszerzając działania na dzień. Jednocześnie Kijów zapowiada reformy w wojsku oraz informuje o miliardowych stratach zadanych rosyjskiej gospodarce.
Reforma armii: wyższe płace i jasne zasady służby
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział w piątek rozpoczęcie w czerwcu reformy sił zbrojnych, której pierwsze efekty mają być widoczne jeszcze w tym samym miesiącu. Kluczowym elementem zmian będą wyższe wynagrodzenia dla żołnierzy, szczególnie tych walczących na pierwszej linii frontu.
Zgodnie z zapowiedzią, żołnierze na zapleczu frontu mają zarabiać co najmniej 30 tys. hrywien miesięcznie (ok. 2,5 tys. zł), natomiast ci biorący udział w działaniach bojowych – „wielokrotnie więcej”.
Szczególny nacisk położono na piechotę. Prezydent polecił wprowadzenie specjalnych kontraktów dla piechurów z wynagrodzeniem na poziomie 250–400 tys. hrywien (ok. 26,6–33 tys. zł), uzależnionym od realizacji zadań bojowych.
Czytaj również: Jakie będą Węgry, jeśli wygra opozycja? Program odnowy gospodarczej, zbliżenie z Unią, a co z Ukrainą?
Reforma obejmie także zmiany w systemie dowodzenia i kompletowania jednostek, a także rozwój komponentu kontraktowego, który ma zapewnić większą stabilność kadrową.
Jednym z najważniejszych elementów zapowiadanych zmian są jasne kryteria zwalniania ze służby wojskowej, które mają umożliwić etapowe odchodzenie żołnierzy wcześniej zmobilizowanych jeszcze w tym roku.
Ukraińskie uderzenia w Rosję: miliardowe straty
Zełenski poinformował również, że ukraińskie działania określane jako „sankcje dalekiego zasięgu” przyniosły Rosji co najmniej 7 mld dolarów strat od początku 2026 roku.
Chodzi o ataki na infrastrukturę przemysłu naftowego w głębi Rosji, które powodują przestoje, opóźnienia w dostawach oraz ograniczenia produkcji.
Według prezydenta, w kwietniu zwiększyła się zarówno intensywność, jak i zasięg tych ataków, a ich efektem jest nie tylko trafienie celu, ale także wydłużenie czasu wyłączenia obiektów z eksploatacji.
Ukraińskie służby potwierdziły kolejne uderzenie na rosyjski port w Tuapse nad Morzem Czarnym. Rafineria została tam zaatakowana już czwarty raz w ciągu tygodnia.
Jednocześnie Rosja kontynuuje ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Według Naftohazu, tylko w pierwszych czterech miesiącach 2026 roku odnotowano 96 ostrzałów obiektów energetycznych, co powoduje liczne uszkodzenia i konieczność ciągłych napraw.
Rosyjskie ataki: rekordowe użycie dronów
Z danych analizowanych przez AFP wynika, że w kwietniu Rosja wystrzeliła 6583 drony dalekiego zasięgu, co stanowi wzrost o 2 proc. względem marca i jest najwyższym wynikiem od początku wojny.
Równocześnie Rosja użyła 141 rakiet, mniej niż w lutym (288), ale więcej niż miesiąc wcześniej.
Ukraińska obrona przeciwlotnicza zdołała przechwycić 88 proc. dronów i rakiet, jednak mimo to skala ataków pozostaje bardzo wysoka.
Czytaj również: Porwania, obcinanie części ciała, okupy. Tak przestępcy polują na kryptowaluty
Nowym zjawiskiem jest wzrost liczby ataków prowadzonych w ciągu dnia, podczas gdy wcześniej dominowały uderzenia nocne.
Według ekspertów, Rosja może w ten sposób dążyć do zwiększenia liczby ofiar cywilnych, ponieważ w cieplejszych miesiącach więcej osób przebywa na zewnątrz, a także potęgować straty gospodarcze poprzez paraliż pracy przedsiębiorstw.
Uderzenia w miasta i regiony Ukrainy
W piątek po południu Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Tarnopol, gdzie użyto ponad 50 dronów typu Shahed. Słychać było ponad 20 eksplozji, a celem były obiekty infrastruktury i przemysłu.
W wyniku ataku co najmniej 10 osób zostało rannych, w tym część ciężko. W części miasta doszło do przerw w dostawach prądu.
Władze lokalne ostrzegły mieszkańców przed niebezpiecznymi odłamkami dronów, które mogą znajdować się na ziemi.
Do kolejnych ataków doszło w obwodzie odeskim. Ranne zostały dwie osoby, a uszkodzona została infrastruktura portowa oraz budynki mieszkalne, w tym dwa wielopiętrowe bloki.
Według ukraińskich sił powietrznych, Rosja użyła łącznie 210 dronów, z czego 190 zostało zestrzelonych. Trafienia odnotowano w 14 lokalizacjach.
Ataki objęły również inne regiony. W Charkowie uszkodzono pięć dzielnic, a w obwodzie dniepropietrowskim przeprowadzono około 20 uderzeń, w wyniku których jedna osoba została ranna.
Bezpieczeństwo energetyczne i działania MAEA
W odpowiedzi na zagrożenia dla infrastruktury energetycznej, Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) wysłała 30 kwietnia misję oceniającą stan ukraińskich stacji elektroenergetycznych.
Jest to już siódma taka misja od początku pełnoskalowej inwazji Rosji w lutym 2022 roku. Eksperci odwiedzą 14 kluczowych obiektów energetycznych.
Sytuacja pozostaje niestabilna. 26 kwietnia Zaporoska Elektrownia Jądrowa po raz 15. straciła zasilanie od początku wojny, co podkreśla skalę zagrożeń dla bezpieczeństwa jądrowego.
Główna linia energetyczna Dnieprowska o napięciu 750 kV pozostaje wyłączona od 24 marca 2026 roku, a rezerwowa linia była czasowo odłączona.
MAEA prowadzi rozmowy z Ukrainą i Rosją w sprawie tymczasowego zawieszenia broni w rejonie infrastruktury energetycznej, co miałoby umożliwić przeprowadzenie niezbędnych napraw uszkodzonych linii przesyłowych.
Źródło: PAP