Iran i Stany Zjednoczone mówią o wznowieniu wojny na Bliskim Wschodzie. „Piłka jest po stronie USA"
Irańskie władze oceniają scenariusz wznowienia walk na Bliskim Wschodzie jako „prawdopodobny”. Tymczasem Donald Trump grozi, że „Iran nie zapłacił jeszcze wystarczająco wysokiej ceny za to, co zrobił”. Negocjacje pokojowe znajdują się w impasie.
– Wznowienie wojny ze Stanami Zjednoczonymi jest prawdopodobne [...] Wydarzenia pokazały, że Stany Zjednoczone nie dotrzymały żadnych obietnic ani porozumień – ogłosił zastępca szefa sztabu irańskich sił zbrojnych gen. Mohammad Dżafar Asadi.
Generał ostrzegł też, że „dla wroga przygotowano zaskakujące działania, wykraczające poza jego wyobrażenia”.
Tymczasem wiceminister spraw zagranicznych Kazem Gharibabadi ogłosił, że Teheran jest gotowy na oba warianty – zarówno na dalsze wysiłki na rzecz trwałego pokoju, jak i na wznowienie działań wojennych.
– Piłka jest po stronie Stanów Zjednoczonych – stwierdził.
Deklaracje irańskich oficjeli są efektem odrzucenia przez Waszyngton propozycji pokojowej złożonej przez Iran.
Przeczytaj więcej: Ta propozycja nie spodobała się Trumpowi. Iran zdradził szczegóły swojego planu pokojowego
Donald Trump: Iran jeszcze nie zapłacił za to, co zrobił
– Iran nie zapłacił jeszcze wystarczająco wysokiej ceny za to, co zrobił ludzkości i światu w ciągu ostatnich 47 lat – napisał prezydent USA Donald Trump we wpisie na platformie Truth Social.
Dodał, że wkrótce dokona przeglądu irańskiego planu pokojowego, ale „nie może sobie wyobrazić, aby był on akceptowalny”. W piątek jednak mówił, że choć Iran poczynił „wielkie kroki” i chce porozumienia, to nie jest usatysfakcjonowany jego propozycjami. Dodał, że być może nigdy nie uda się dojść do porozumienia i zamiast tego „wysadzi ich w cholerę”.
Z doniesień medialnych wynika, że Waszyngton uznał irańską propozycję za nieakceptowalną. Miała ona zakładać natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz i zniesienie amerykańskiej blokady irańskich portów przy odłożeniu rozmów o programie nuklearnym Teheranu na przyszłość. Administracja Donalda Trumpa uznaje jednak ograniczenie tego programu do celów cywilnych za główny warunek trwałego pokoju obok otwarcia cieśniny i ograniczenia irańskiego programu rakietowego.
W efekcie negocjacje pokojowe znajdują się w impasie. Bezpośrednie rozmowy w Islamabadzie 11 kwietnia nie przyniosły przełomu, a do następnych spotkań już nie doszło. Różnice między postawami Waszyngtonu i Teheranu pozostają znaczące.
Zawieszenie broni trwa od 8 kwietnia. Weszło w życie po niemal 40 dniach działań wojennych wywołanych amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran 28 lutego.
Źródło: PAP, XYZ