Rozliczenie składki zdrowotnej przez przedsiębiorców. 20 maja mija ważny termin
Tylko do środy 20 maja przedsiębiorcy mają czas na złożenie rocznego rozliczenia składki zdrowotnej za 2025 rok – alarmuje InFakt. To już czwarte takie rozliczenie z rzędu – obowiązek ten towarzyszy przedsiębiorcom nieprzerwanie od czasu wejścia w życie Polskiego Ładu, czyli od 2022 r.
„Mimo że procedura nie jest już nowością, każdego roku przynosi ona przedsiębiorcom emocje – nadpłaty, dopłaty i pytania o właściwy sposób wykazania poszczególnych pozycji" – zauważa Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFaktu.
Kto musi się rozliczyć ze składki zdrowotnej ZUS?
Jak podkreśla Juszczyk, do rocznego rozliczenia składki zdrowotnej zobowiązani są przedsiębiorcy opodatkowani ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, skalą podatkową oraz podatkiem liniowym.
Obowiązek realizuje się przez złożenie ZUS DRA za kwiecień 2026 r. (lub ZUS RCA – w przypadku płatników zatrudniających pracowników), wykazanie w nim danych o przychodach lub dochodach, ustalenie składki należnej za cały 2025 rok oraz dopłatę ewentualnej różnicy albo wskazanie nadpłaty.
Z obowiązku zwolnieni są przedsiębiorcy rozliczający się na karcie podatkowej oraz osoby prowadzące działalność poza polskim systemem ubezpieczeń społecznych (np. podlegający zagranicznemu ustawodawstwu albo KRUS).
Jak liczona jest składka zdrowotna w poszczególnych formach opodatkowania?
Reguły są różne:
- Przedsiębiorcy na skali podatkowej płacą składkę w wysokości 9 proc. dochodu
- Liniowcy opłacają składkę w wysokości 4,9 proc. dochodu.
- Ryczałtowcy rozliczają się natomiast według trzech progów przychodowych – do 60 tys. zł, od 60 do 300 tys. zł oraz powyżej 300 tys. zł rocznych przychodów – którym odpowiadają trzy zryczałtowane kwoty składki miesięcznej.
Pomimo że na skali i podatku liniowym podstawę składki stanowi dochód, to w tym przypadku obowiązuje minimalna składka zdrowotna. Za pełen rok wyniosła nie mniej niż 3779,52 zł, a dla ryczałtu przy najniższym progu 5539,87 zł.
Nowość w 2025 r. – sprzedaż majątku firmowego poza składką zdrowotną
Rok 2025 jest pod jednym względem szczególny. Jak zauwąża główny doradca InFaktu, po raz pierwszy z podstawy wymiaru składki zdrowotnej (co do zasady) wyłączone są przychody ze sprzedaży środków trwałych.
Konsekwentnie do podstawy nie wlicza się także odpisów amortyzacyjnych ani niezamortyzowanej wartości początkowej sprzedawanego składnika majątku.
W wybranych przypadkach przedsiębiorcy wciąż jednak opłaca się te przychody uwzględnić – podkreśla Juszczyk. Zwłaszcza gdy sprzedaż dotyczy składników majątku amortyzowanych jeszcze przed 2022 rokiem albo zbywanych ze stratą. To rozwiązanie wymaga indywidualnej kalkulacji dla każdej transakcji.
Czytaj także: Mały ZUS na nowych zasadach. Część przedsiębiorców może znowu płacić niższe składki
Zawieszenie działalności lub wypadek śmierci przedsiębiorcy
Przedsiębiorcy, którzy zawiesili działalność w ciągu 2025 r., nie rozliczają składki za okres zawieszenia, ale rozliczają ją proporcjonalnie za okres aktywności – nawet jeśli trwał tylko miesiąc. Z kolei jeśli przedsiębiorca zmarł w trakcie 2025 roku, nie ma obowiązku rozliczenia rocznego składki zdrowotnej i ZUS nie oczekuje DRA za zmarłego podatnika.
Nadpłata i niedopłata składki zdrowotnej
Z rozliczenia może wyniknąć nadpłata albo niedopłata.
Niedopłatę przedsiębiorca musi uregulować razem ze składką za kwiecień, czyli również do 20 maja.
W przypadku nadpłaty do uzyskania zwrotu niezbędne jest złożenie wniosku przez przedsiębiorcę. Nadpłata podlega zwrotowi tylko wówczas, gdy płatnik nie ma żadnych zaległości wobec ZUS.
Składka zdrowotna jednym z najbardziej problematycznych elementów rozliczenia
„Składka zdrowotna od 2022 r. pozostaje jednym z najbardziej problematycznych elementów rozliczeń przedsiębiorców. Cztery lata funkcjonowania mechanizmu rocznego rozliczenia pokazują, że największe pomyłki powstają nie w samym wyliczeniu, lecz w prawidłowym zakwalifikowaniu poszczególnych przychodów i kosztów do podstawy składki. W mojej ocenie, skoro składka zdrowotna stała się de facto quasi-podatkiem, to docelowo warto rozważyć jej »zaszycie« w podatku dochodowym" – zauważa Juszczyk.
Czytaj także: Ministra zdrowia: mówi się o zmianach w składce zdrowotnej dla grup uprzywilejowanych
W jego ocenie likwidacja odrębnego, skomplikowanego mechanizmu wyliczania i jednoczesne dopasowanie stawek PIT mogłoby ujednolicić system, zmniejszyć obciążenie biurokratyczne i jednocześnie zabezpieczyć potrzeby NFZ – pod warunkiem ustawowego zapisu, jaki procent wpływów z PIT trafiałby do NFZ.
Czytaj także: Obciążenia przedsiębiorców z tytułu wzrostu składki zdrowotnej w 2026 r. wzrosną o 37 proc.