Ponad 1,5 mln pielgrzymów rozpoczęło hadżdż w Mekce

W poniedziałek w Mekce rozpoczęła się doroczna pielgrzymka hadżdż, w której uczestniczy ponad 1,5 mln muzułmanów z całego świata. To jedno z największych wydarzeń religijnych na świecie, które trwa kilka dni i wiąże się z rygorystycznymi rytuałami oraz znacznymi kosztami organizacyjnymi.

W poniedziałek rozpoczął się hadżdż – doroczna pielgrzymka do świętych miejsc islamu w Mekce w Arabia Saudyjska. Według saudyjskich władz w tym roku przybyło tam ponad 1,5 mln pielgrzymów z różnych krajów, co czyni wydarzenie jednym z największych zgromadzeń religijnych na świecie.

Przed rozpoczęciem obrzędów wierni wchodzą w stan rytualnej czystości – ihram. Mężczyźni zakładają dwa białe płaty materiału, bez bielizny i innych ubrań, natomiast kobiety nie mogą zakrywać twarzy. Zakazane jest używanie perfum i pachnących kosmetyków, co ma symbolizować skromność, równość i odejście od luksusu.

Czytaj również: Część krajów Afryki odrzuca miliardy pomocy z USA. Kryzys służby zdrowia odczują również turyści

Centralnym punktem pielgrzymki jest Wielki Meczet w Mekce i znajdująca się w nim Kaaba, którą wierni okrążają siedem razy. Następnie pielgrzymi udają się do Miny, gdzie w pustynnym obozowisku rozstawiono ponad 100 tys. białych namiotów z podstawową infrastrukturą, w tym klimatyzacją i sanitariatami.

Koszt udziału w hadżdżu zależy od kraju i pakietu usług i wynosi od kilku do kilkunastu tysięcy dolarów. W cenie znajdują się m.in. wiza, transport, zakwaterowanie i wyżywienie, a także obowiązkowe noclegi w Minie oraz opieka przewodników religijnych. Dla wielu rodzin wyjazd oznacza konieczność wieloletnich oszczędności lub zadłużenia się.

Saudyjskie władze przydzielają poszczególnym państwom limity wiz pielgrzymkowych. Turystyka religijna przynosi Arabia Saudyjska około 12 mld dolarów rocznie, co stanowi ok. 7 proc. PKB kraju. Rząd planuje zwiększyć liczbę pielgrzymów do 30 mln rocznie do 2030 roku, w ramach dywersyfikacji gospodarki.

Czytaj również: Polska i Włochy chcą współpracować. Może w Afryce?

Według portalu Middle East Eye planowane ponowne uderzenie USA na Iran miało zostać odłożone m.in. ze względu na ryzyko eskalacji podczas hadżdżu. Obawiano się, że konflikt w regionie mógłby doprowadzić do kryzysu i pozostawić setki tysięcy pielgrzymów uwięzionych w krajach Zatoki Perskiej.

Pielgrzymka odbywa się w warunkach wysokich temperatur, które każdego roku stanowią poważne zagrożenie dla uczestników. W 2024 roku podczas hadżdżu zmarło ponad 1,3 tys. osób, głównie pielgrzymów poruszających się pieszo w ekstremalnym upale, często bez oficjalnych zezwoleń.

Źródło: PAP