Wiceminister finansów wskazał, ile kosztowałoby podniesienie II progu podatkowego

Podniesienie drugiego progu podatkowego do 140 tys. zł kosztowałoby budżet niecałe 12 mld zł – powiedział w czwartek w Sejmie wiceminister finansów Jarosław Neneman. Dodał, że na podwyżce progu skorzystaliby najbogatsi podatnicy i przyznał, że obecnie nie są prowadzone prace nad jego podniesieniem.

W czwartek wiceminister finansów Jarosław Neneman opowiadał na pytanie posłów o wzrost liczby podatników, którzy wchodzili w drugi próg podatkowy. Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez Ministerstwo Finansów, w 2025 r. ponad 2,4 mln osób przekroczyło drugi próg podatkowy, który wynosi 120 tys. zł, i musiało zapłacić wyższą stawkę podatku dochodowego, wynoszącą 32 proc. Stawka dla dochodów poniżej progu wynosi natomiast 12 proc.

– Jeśli ktoś wpadł w drugi próg podatkowy i krańcowo płaci według stawki 32 proc. – krańcowo, bo stawka jest naliczona od nadwyżki ponad 120 tys. zł – to przeciętne obciążenie podatników, których dochody przekroczyły ten próg, wyniosło 16,4 proc., a po odliczeniu ulg – 15,6 proc. – powiedział wiceminister.

Dodał, że obciążenie podatkowe pracy w Polsce jest poniżej średniej unijnej.

– W tym momencie nie są prowadzone prace nad podniesieniem progu, bo Polska me jeden z najwyższych deficytów w Unii Europejskiej i biorąc pod uwagę duże wydatki socjalne i obronne, nie ma przestrzeni do takich zmian. Podniesienie drugiego progu podatkowego do 140 tys. zł kosztowałoby budżet niecałe 12 mld zł – powiedział Neneman. – Korzyść z takiej podwyżki trafiłaby do najbogatszych podatników – dodał.

Źródło: PAP